Wyzwanie:)


Dziewczyny, Robaczki Kochane Moje, pieczemy chleb. Tak, dobrze czytacie! Wrecz nakazuje Wam by przelamac swoj strach!! Wiem, wiem razczej marna ze mnie manipulantka….. Naciskam, poniewaz to naprawde banalnie proste, a DUMA i poczucie satysfakcji na widok swojego bochenka jest czyms niezastapionym!:)

Do swoich wypiekow uzywam maki razowej lub orkiszowej. Ostobiscie wole orkiszowa,  zdaza sie, ze nie ma jej na polce w tesco wiec biore razowa. Chleb pieke na suszonych drozdzach aktywnych ( przetlumaczylam doslownie z opakowania ). Troche wody, soli i cukru…..wsio to wszytko. AAAA zapomnialam o nadzieniu, kazdego dnia dodaje inne dodatki, jak orzechy wloskie, rodzynki, zurawine, pestki dyni, slonecznik……uuuulalala czego dusza i podniebienie zapragnie. Osobiscie polecam by na starcie zaczac od orzechow wloskich:)

Gotowe, do startu? START!!! 😀

1) w plastikowej misce mieszamy 500gr maki z jedna stolowa plaska lyzka soli i cukru.

2) w malej miseczce mieszamy stolowa plaska lyzke drozdzy z  trzema stolowymi lyzkami goracej wody ( woda ma byc goraca ale by nie  parzyla nam palcow!!!!! to bardzo wazne!! pierwsze moje chleby nie wyrastaly dobrze poniewaz uzywalam cieplej wody)

3) Zostawiamy drozdze na 15 minut

4) Po 15 minutach wlewamy drozdze do maki oraz 300ml bardo cieplej wody. Wyrabiamy ciasto. Po wyrobieniu formujemy kule, pozostawiamy w misce, przykrywajac sciereczka tak na 20 minut by ciasto nam podroslo.

5) po 20 minutach wsypujemy nasze orzechy wloskie ( ja daje tak 150-200gr) radze je troche posztkowac nozem. Zagniatamy ciasto by orzechy ulozyly sie rownomiernie.

6) Przekladamy ciasto do wysmarowanej cieniutko olejem foremki na chleb. Pozostawiamy no godzine, przykrywajac scierka.

7) Piekarnik nagrzewamy dobre 20min przed wlozeniem bochenka. Ja mam piekarnik gazowy. Nagrzewam na 9, po wlozeniu chleba zmniejszam na 7 czyli 220C, pieke 40min, na najnizszym poziomie piekarnika.

8) Po wylozeniu cheba z pieca dobrze jest posmarowac go woda przy uzyciu pedzla kuchennego. Pozostawiamy do wystygniecia. Ja oczywiscie pazerniak nigdy nie czekam…heheheheh

Chlebus przechowuje owiniety w scierke bawelniana, nie w worku foliowym!

Jezeli ktoras z Was ma ochote nafaszerowac chlebus rodzynkami, badz suszonymi sliwkami, warto namoczyc je w wycisnietym soku z pomaranczy.

Jezeli ktoras z Was sie odwazy, prosze napisz i podziel sie ze mna Swoim sukcesem! 

2 thoughts on “Wyzwanie:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s