O niee….znow kus kus? hehe

Ryzykuje tym przepisem. Wydam Wam sie moze nudna i przewidywalna..hehe ale co ja poradze, ze kocham kus kus. Obiecuje, ze to danie zawroci Wam w glowie. Uwazam sie za osobe skromna, jednak jezeli chodzi o gotowanie zaczelam zadzierac nosa..heheh

1) Obgotowujemy palki z kurczaka ( do garnka wrzucam 2, 3 listki laurowe, 3 ziela angielskie, sole )

2) Na patelni dusimy warzywa pokrojone w talarki: duza czerwona cebule, srednia cukinie, pomaranczowa papryke, solimy.

3) Do warzyw dorzucamy puszke czerwonej fasoli ( wczesniej plucze ja woda )

4) Oddzielamy mieso kurczaka od kosci, kroimy na mniejsze kawalki, wrzucamy na patelnie.

5) Przygotowujemy kus kus wedlug instrukcji na opakowaniu

6) Do warzyw dodajemy polowe puszki pomidorow nastepnie kus kus, mieszamy dokladnie.

7) Najwazniejszy punkt programu, doprawiamy chili i slodka papryka.

8) Danie posypujemy swieza kolendra

10 thoughts on “O niee….znow kus kus? hehe

  1. Ewelina…a można /Ci podsunąć pomysł na wpis?:) Może będzie dla Ciebie interesujący i będziesz go chciała dla nas napisać? Bo umieram z ciekawości, jakie były Twoje wyniki przy ćwiczeniach na początku. Wiem, że sama nie chciałabym dzielić się swoimi wymiarami (łącznie to wyszłaby długość równika;) )i może Ty też niekoniecznie, ale jeśli masz jeszcze gdzieś zapisane, ile cm zgubiłaś z obwodów i w jakim czasie, jak spadała waga..(to już mało ”krępujące”) /Czy były momenty małych zwątpień, gdy wszystko stało w miejscu ( o ile stało)?
    Może trochę wewnętrznych odczuć podczas całej Twej przemiany… Ja jestem tego niezmiernie ciekawa! Sama się zastanawiam, czy moje reakcje są powszechne, np. że mam ochotę na słodkie wieczorami, że owszem nie było jeszcze dnia w którym odpuściłam ( a Ty miałaś???) ale były takie chwile że kończyłam serię choc miałam jeszcze siły… (i od razu baaach! wyrzuty sumienia!;)

    W ogóle jesteś moim guru od pozytywnego myślenia i wiary w siebie i mam do Ciebie milion pytań:D Może post gdzie czytelniczki będą mogły je swobodnie zadawać a Ty odpiszesz na które chcesz?:)
    Dobra idę, już nie nudzę:D Miłego wieczorka!

    • Karolcia, robi sie! Obiecuje, ze jutro napisze wszystko o co pytasz:) Teraz jestem zmeczona i nie czuje weny…hehe Jezeli chodzi o wage i cm Kochanie ja sie niczego nie wstydze:D Waga na starcie 73kg po 3 miesiacach 65kg, cm? duzzzzooooo w sumie po pierwszych 30 dniach 12 cm w obwodzie!! Teraz nawet nie wiem ile waze, zrozumialam, ze to nie kilogramy sie licza a centymetry!
      Kochanie jezeli ciagnie Cie do slodkiego podjadaj rodzynki, suszona zurawine, migdaly.

  2. 🙂 Chodzi mi o to , ze nie mogłam znaleźć przy Twoim profilu możliwości napisania do Ciebie, zaproszenia do przyjaciól itp.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s