Trudno jest byc kobieta spelniona :/

Chcialabym uklonic sie Tym z Was ktore maja dzieci, pracuja zawodowo i jeszcze znajduja czas by cwiczyc!!

Ja nie pracujac nie wyrabiam sie z domowymi obowiazkami co dopiero kiedy musialabym isc do pracy. Przyznaje, ze przychodza momenty kiedy jestem zmeczona ta rutyna, czynnosciami, ktore kazdego dnia o tej samej porze powtarzaja sie nieustannie. Jednak cwiczenia dodaly mi nowej energii. Fizycznie jestem bardziej odporna na zmeczenie jednak co ze zmeczeniem mentalnym? hehe

Zostane teraz zapewne okrzyknieta NAJGORSZA,  EGOISTYCZNA MATKA ROKU jednak czy to cos zlego, ze marze by choc na chwile oderwac sie od dzieci? 2 dni mysle pomogloby mi sie zresetowac. Chcialabym za nimi zatesknic i docenic jak wspanialymi sa Robalami. W chwili obecnej kiedy tak biegaja, krzycza, przedrzezniaja sie, piszcza nie reagujac na moje polecania trudno mi jest docenic to co mam.

Pocieszam sie mysla, ze juz za 2 tyg bede miala pomoc do dzieci😀 Odliczam dni. W koncu bede mogla wyjsc z domu…Yupii Bede robic zdjecia, chodzic do kina i oddawac sie pasjom na ktore dzieci mi nie pozwalaja.

I niech mnie Inni nazywaja jak chca…!

Ps. Moje dziewczyny tak slodko wychodza na zdjeciach🙂

8 thoughts on “Trudno jest byc kobieta spelniona :/

  1. Jakbym czytała o sobie! Nie potrafię na Ciebie patrzeć inaczej niż na Super Inspirującą Babeczkę z Jajami (w sensie no wiesz..nie doslownym;) :D:D:D
    I to absolutnie normalne, że czasem chciałoby się swoje najukochańsze dziecko (-ci)zamknąć w szafie ( z dopływem tlenu) i po prostu WYJŚĆ Z DOMUUU!!! SAMAAAA!!!! :D:D

    Sciskam mocno i wysylam pozytywną energię dopoki pomoc nie nadleci!😀

  2. Jesteś cudowną mamą, bo poświęciłaś się w jakiś sposób dla Nich. Zrezygnowałaś z kariery zawodowej by być z córeczkami na codzień, dawać im poczucie bezpieczeństwa, nie gonisz za kasą jak większość w dzisiejszych czasach zaniedbując przy tym dzieci. A praca w domu jest nie lada harówką – znam to z autopsji.😉 Oczywiście że masz prawo do swoich pasji i odpoczynku! Nie miej z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. A córcie masz przepiękne! Bądź dumna z Nich i z siebie przede wszystkim!🙂 Buziole od drugiej takiej niepracującej zawodowo mamy. ;* ;D

  3. Dziewczyny dziekuje, ze jestescie….i co najwazniejsze, ze mnie rozumiecie:) Cos ostatnio moje endorfiny kuleja…..Tony juz nie daje mi takiego wycisku..musze zabrac sie za to Insanity, moze jak podniose poprzeczke Endorfiny wroca z podwojana sila…heheh
    Caluje Was mocno

  4. witaj…siedze i czytam…podziwiam od niedawna …planuje zaczac bo odkad wlasnie wrocilam do pracy po macierzynskim powoli zamieniam sie w galarete…niestety… w uk jak wiesz…godziny pracy nie sa dobre…i jak wracam ok 18 oddaje sie coreczce… ona zasypia jest 21…a ja od 7 na nogach..stres w robocie i praca czasem dorywcza do 24 i kiedy ja mam cwiczyc.???? ale powtarzam sobie jak mantre ze jesli nie wygospodaruje choc godziny dla siebie… to skoncze marnie… bo przeciez zdrowie najwazniejsze… a kiedy jeszcze gotowac ??? nie wiem…doba za krotka… ale bardzo bym chciala moc przejsc Twoja przemiane…bo jest mi to potrzebne.. proba pogodzenia pracy zawodowej jeszcze takiej jak moja z odpowiedzialnoscia i bycie mama… i pania domu nie jest latwe… gratuluje tego co dokonalas!pozdrawiam Cie cieplo z Bristolu

    • Dziekuje Qoopka za mile slowa.
      Kochana rozumiem Cie doskonale. Podziwiam Cie, ze mimo wielu obowiazkow zawodowych i domowych znalazlas CHECI by zrobic COS dla SIEBIE!! tymbardziej, ze to COS bedzie wymagalo jeszcze wiecej poswiecen. Tak, bedzie ciezko, momentami nawet bardzo. Poczujesz bol miesni o ktorych nawet nie mialas pojecia. Twoje cialo bedzie odmawiac posluszenstwa. Z trudnoscia bedziesz wstawac z lozka. Jednak z kadym dniem bedzie coraz lepiej, bol i zmeczenie, zastapi satysfakcja i szczescie. Uwierz mi, ze jezeli zdecydujesz sie na ten program, sprawisz sobie najlepszy prezent w zyciu, naprawde.
      Mowiesz, ze wstajesz o 7, teraz zapewne mnie wysmiejesz jednak proponuje Ci wstawac o 6 i cwiczyc rano. Po prysznicu bedziesz leciec na skrzydlach do pracy, a po takim kopniaku w tylek z rana, pozniejsze rozterki dnia stana sie wrecz blache. Jezeli poranny trening wydaje ci sie nierealny, cwicz kiedy corcia zasnie o 21. Ja wlasnie tak robie. tzn, zdaza mi sie wstawac o 5 rano i cwiczyc cardio🙂
      Qoopka powiem tak, wszystko zalezy od tego jak bardzo pragniesz osiagnac cel, to wszystko.
      Zycze Ci duzzzzzo sily i cierpliwosci.
      Zawsze mozesz liczyc na moja pomoc.
      Ewel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s