Prosto z serca

Gdyby ktos powiedzial mi rok temu, ze zamienie sie w fitnesowego freaka, uznalabym go za jeszcze wiekszego wariata.

Ja, mama 2 malych dzieci, zona, wiecznie niezadowolona z zycia, zmeczona i rozczulajaca sie nad swoimi kulejacymi ambicjami, Kwoka.  Non stop szukajaca dziury w calym, rozdrazniona na ciaglym PMSie. Zajadajaca w ukryciu wyimaginowane problemy, placzaca w poduszke by moc choc troszke dac upust NIESZCZESCIU.  Boze jak o tym pomysle mam ochote sama sobie walnac prawego sierpowego!

Tak, bylam zmeczona dziecmi, ale to chyba normalne, prawda? Tak, bylam samotna, mieszkajac daleko od bliskich i przyjaciol, to chyba oczywiste. Bylam wsciekla na meza, ze nie pomaga mi w obowiazkach. Ale przeciez ktos musial pracowac by zapewnic nam byt.

OGARNIJ SIE EWEL!!! uslyszalam glos w glowie, za ktory dziekowac bede Bogu do konca zycia! Ludzie maja o wiele wieksze problemy, traca bliskich, nie maja dachu nad glowa, nie maja co dziecku wlozyc do garnka. PRZESTAN WIEC ZACHOWYWAC SIE JAK PIEPRZONA KSIEZNICZKA!!! TAKIE JEST ZYCIE, CZAS DOROSNAC. NIKT NIE POWIEDZIAL, ZE BEDZIE LATWO. Chcialas byc matka, zacznij nia byc do cholery! Docen te male Robaczki. Przestan byc wredna zona, czepiajaca sie o byle gowno by tylko wyladowac swoje negatywne emocje.

I tak na lekkim rauszu, patrzac na swoje odbicie w lustrze, powiedzialm STOP! Dosc tej Farsy. POKARZ NA CO CIE STAC, EWEL. UDOWODNIJ JAKA JESTES NAPRAWDE!

Jak widac moje treningi nie mialy na celu wytrenowania mojego ciala a SCHOROWANEJ DUSZY. U mnie fizyczne rezultaty byly skutkiem ubocznym PRAWDZIWEJ DUCHOWEJ PRZEMIANY jaka przeszlam.

17 thoughts on “Prosto z serca

  1. Ewel! Wzruszyłaś mnie jak cholera, bo u mnie było podobnie. Z resztą kiedyś Ci już pisałam. Cwiczenia dały mi swoistą wolnośc, oczyszczają mnie codziennie z negatywnych emocji, zmieniające się ciało powoduje, że nabrałam więcej pewności siebie.🙂 Stałam się bardziej otwarta na ludzi, potrafię powiedziec co mnie boli, ale również okazac innym jak jestem szczęśliwa! To niewiarygodne że fitness tak potrafi odmienic życie. Jest naprawdę lepiej.

    • Prawda? Dlatego moja misja jest zarazanie innych, bo wiem jakie pozytywy aktywnosc fizyczna moze wniesc w nasze zycie. Od poprawy sylwetki po niesamowite odczucia jak pewnosc siebie, duma, dystans do siwiata, lepszy sex..hehehehe NO KAZDA PLASZCZYZNA ZYCIA staje sie lepsza! Amen

  2. ale Corcia Ty zawsze bylas jestes i bedziesz kobietka pelna wigoru.Ale tak to juz jest ze jak sie wchodzi w jakis nowy etap swojego zycia to pewne wartosci osobowosciowe gdzies tam pomalu schodza na daleki plan.musialas po prostu dojrzec i wyzwolic na nowo te walory.Super ze piszesz o tym szczerze,i od serca.JESTES WIELKA:

  3. i tak na koniec.To Dzieki Tobie Moja Droga na nowo pomyslalam o zmianach w swoim zyciu.Posiadasz niesamowity DAR.ktory w piekny sposob wykorzystujesz.cwicze dzieki Tobie ,staram sie rzucic palenie zmienilam diete jestem na maxa szczesliwa wiedzac ze MAM TAK WSPANIALE W TOBIE WSPARCIE:i Nie tylko ja.Prawda DZIEWCZYNY?

  4. Wiem, że robię to dla siebie, ale kiedy najbliżsi wspierają to jest łatwiej. U mnie wsparcia brak, ale przyzwyczaiłam się i robię swoje. Moja mama uważa, że przesadzam, że „zwariowałam do reszty”, a wolałabym żeby powiedziała że podoba jej się jak się zmieniam, że jest ze mnie dumna. O to mi chodzi. Ale nie narzekam już.🙂

    • Kasiu, wiem, ze musi Ci byc ciezko. Rozumiem jak sie czujesz! Np. moj maz w ogole nie wierzyl ze wytrzymam 2 tygodnie!! Smial sie, robil glupie uwagi. Wiesz co? ja zaparlam sie w sobie jeszcze bardziej by mu udowodnic jak bardzo jest w bledzie! Ty rowniez nie daj sie, niech zobacza jaka jestes silna!! A twoja nagroda beda ich spojrzenia podziwu dla Ciebie kiedy juz zakonczysz program. Wiec nie, ze boli, nie ma, ze nikt nie wspiera!!! DO ROBOTY!!!! Caluje

  5. Kasienko .ja stara juz konieta powiem ci szczerze ze podziwiam takich mlodych ludzi jak Ty.Najwazniesze jak Ty sie z tym czujesz.to jest piekne ze wlasnie takie kobiety jak Ty podejmoja wyzwania.Zycze Ci wytwalosci i trzymam kciuki.

  6. Świetny post. Takie wiadro zimnej wody. To ja też poproszę – najlepiej prosto w twarz. Chociaż porządny kop w tyłek też by mi się przydał…🙂 Każdy z nas powinien znaleźć sobie coś, co będzie go relaksowało, uspokajało, i będzie lekarstwem na powrót do rzeczywistości. Ja wciąż szukam… pozdrawiam

  7. Niezwykły post. Bardzo do mnie przemawia. Nie chcę więcej się nad sobą użalać, że nie mogę znaleźć swojej drogi. Nie chcę więcej wstydzić się za siebie. Nie chcę czekać na jakąś zmianę, która ma przyjść sama bo sama nie przyjdzie.
    P.S. Ogromny ukłon w stronę Mamy🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s