:/

Dzis musze dokonczyc co zaczelam. Dwa dni temu postanowilam wykorzystac dzien wolny od cwiczen na malowanie kuchni🙂 Na moje nieszczescie kuchnie mam wielkosci celi, wiec za duzo powierzchni do mazniecia pedzlem nia ma. Jednak trudno bylo pokryc kolor pomaranczy bialym…hehe Dopiero za 3 razem udalo mi sie pozbyc tego chorego koloru. Oczywiscie pomalowalam tylko tam gdzie wzrok siega..hehe Za drzwiami juz sobie podarowalam…hehe

Nie wiem jak Wasze Chlopy, ale moj bardzo stara sie ograniczyc swoje obowiazki domowe do mnimum tlumaczac, ze jego najwazniejszym obowiazkiem jest przynosic chleb. O Bozeeee jak slysze te teksty, az mi sie szkoda czlowieczka robi…heheheh Biedactwo. Moj maz powinien co miesiac, na kolanach walic pielgrzymki do najblizszej Mekki by dziekowac Allahowi za zone jaka mu sie trafila😀 Ma szczescie, ze na obsludze wiertarki znam sie doskonale, ze malowac sciany lubie a mlot i sierp mi nie straszne..hehe

Kurde ale ja nie o moim Kluneju chcialam pisac. Zaczynam sie denerwowac bo ostatnio zdarza mi sie nie konczyc tego co zaczelam. Jestem perfekcjonalistka i lubie miec wszystko jak w zegarku. i tak z trudem dokonczyc tej kuchni nie moge, zaczelam czytac Glodowe Igrzyska ktore z braku czasu zabieram do toalety..hehe ( No co?  Jak szczerze, to szczerze! ) Ostatnio rowniez siadla moja wena kuchcenia…Nie wiem co sie dzieje. Moze to z tesknoty za Emi? Wczoraj wachalam jej poduszke by choc na chwilke poczuc jej obecnosc.

Dobrze, ze zapal do cwiczen pozostaje bez zmian. Dzis mam Pure Cardio wiec psychicznie juz sie nastawiam na rzeznie.

16 thoughts on “:/

  1. Hej kochana , dzisiaj w sumie pierwszy raz weszłam na twój blog. Jestem w szoku , że teraz twoja figura tak pięknie wygląda ! Zazdroszczę Ci takiego efektu. I że Ci się wgl chciało. Mam pytanie ( bo chyba też zacznę ćwiczyć P90x) co jest potrzebne do tych ćwiczeń? jak się je robi ? Są jakieś filmiki ? Diete trzeba mieć? Byłabym bardzo wdzięczna gdybyś odpisała mi na moje pytania które są powyżej , z góry dziękuję i pozdrawiam :* Na pewno będę na bieżąco jeżeli chodzi o twój blog🙂

  2. Mój chłop zrobi wszystko! Zna się nawet na szyciu na maszynie…😉 Ale te umiejętności wykorzystuje przeważnie do swoich celów. Jak go o coś proszę to zanim to zrobi to trzeba trochę poczekać…😉 Nie dalej jak wczoraj zrobiłam mu małą awanturę, że nie zajmuje się dzieckiem tylko wszystko na mojej głowie. On oczywiście tłumaczył się, że pracuje, a ja się opierdzielam w domu… jak każdy! Ale przemyślał chyba sprawę, bo wziął małą na wycieczkę, a ja mogłam sobie odetchnąć. Czasem warto wylać wiadro zimnej wody na te puste głowy…🙂

  3. Wszystko na temat:

    Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudelek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta zony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego śladu po psie.
    Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty
    pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i rożnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko
    otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłoczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich drzwiach była usypana kupka z piasku.
    Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo ze stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i
    kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane miedzy tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pasta do zębów. Przyśpieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł
    swoją żonę, leżąca na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień. Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
    – Co tu się dzisiaj działo?
    Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
    – Pamiętasz, kochanie, ze codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
    – Tak – odpowiedział z niechęcią.
    – Więc dziś tego nie zrobiłam.

  4. Witaj! Jestem tutaj nie pierwszy raz ( czaje sie krótko mówiąc😉 ) i jeśli mogę prosić o Twojego maila to bardzo byłabym wdzięczna. Kilka pytań mam.. Pozdrawiam!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s