Ciezki dzien

Czesc Robaki🙂

Musze sie Wam przyznac, ze przechodze maly kryzys tworczy…hehe Nie wiem czy jest to spowodowane tesknota za Emi, czy nadchodzacym okresem, wiem jednak, ze daje mi sie we znaki. Zauwazylam rowniez, ze bardzo przejmuje sie negatywnymi komentarzami, ktore niekiedy pojawiaja sie na Facebooku. Nie potrafie jeszcze zdystansowac sie do ludzi, ktorzy w p90x nie czaja bazy, nie widza glownej ideii i cholernie ciezkiej pracy jaka trzeba wlozyc by osiagnac wspaniale rezultaty.

Oceniaja sciezke innych, przez ktora sami nie przeszli.

Dzis zaluje, ze zalozylam to konto, wydaje mi sie, ze jestem zbyt wrazliwa. Nie chce by jakies glupie komentarze zaburzaly moj dzien.

Zauwazylam rowniez, ze za bardzo osobiscie do tego podchodze. Zachowuje sie tak jakbym chciala uzdrowic swiat na sile. Uwierzcie, tak nie jest!!  Jeszcze rok temu nie wiedzialam NIC, ZERO na temat fitnesu, zdrowego odzywiania i wszystkiego co za tym idzie. Teraz po nabyciu tej wiedzy zachowuje sie tak jakbym odkryla  Ameryke!! Jestem tak nakrecona, ze chcialabym kazdemu robic wyklady, namawiac go na zmiane na poznanie prawdy o odzywianiu. Zapominam, ze wiekszosc ludzi moze najzwyczajniej w swiecie tego nie chce.

Pozostaje mi kubel zimnej wody albo walniecie glowa w mur.

Bo nie powinno dawac sie rad ludziom ktorzy o nie nie prosza. Amen. Odrobilam swoja lekcje.

Milego Dnia Robaki, ja spadam robic obiad.

17 thoughts on “Ciezki dzien

  1. Ohhh Kochana to sami zazdrosni ludzie ktorzy tak jak piszesz nigdy nie przeszli przez ta droge. Olej ich, zawsze ktos taki sie znajdzie. Najwazniejsze abys Ty sie dobrze czula ze soba i tym co robisz. Masz 2jke dzieci, dom na glowie i znalazlas czas zeby ruszyc dupke, Ba !nawet wygospodarowujesz go codziennie za co wielki szacun! To juz nie lada sukces!
    Co prawda moja przygoda z p90x dopiero sie zaczyna ale bardzo duzo mi pomagasz, motywujesz brawo dziewczyno. Mi osobiscie Ty jestes potrzebna!!! :)) Ciao. Uszka do gory, piers do przodu!!😀

  2. Nawet największy fighter i posiadacz takich wielkich balls, jak Ty, może mieć gorszy dzień. Ale dziwię się, że właśnie Ty przejmujesz się opinią kogoś, kogo nie widziałąś na oczy. Naprawdę robi Ci to co jakaś mała duchowo osoba (żeby nie pisać pipa, pardon my french) wypisuje na Twój temat? Rusza Cię, ze ktoś ma tyle czasu, aby dowalać drugiej osobie, bezbronnej, bo nie ma jak podjąc dyskusji. Hejterzy mają wielką siłę, negatywne opinie bolą bardziej niż zakwasy, przykrośc wyrządzona potrafi drążyć. Ale negatywna karma wraca, to pewne. Policz wszytskie dziewczyny, które Cię czczą i które inspirujesz, policz jeszcze raz. 50? 100? 1000? Jesteś śliczna, seksowna, masz boskie ciało i cudowne poczucie humoru. A jesli widzisz na fejsie, ze ktoś Ci intensywnie dowala, podziękuj tej osobie, napisz, że jej opinia jest dla Ciebie wazna, istotna i wiele wnosi do Twojego życia. Nawet nie wiesz jaką to gulą jej stanie. Poza tym co ja radzę guru lifestyle’u?!

      • Ewela, ale skumaj bazę. Na tym etapie, na którym jesteś ruszyć Cię ewentualnie może, gdyby po Tobie pojechał inny guru zdrowego życia. No wiem, że to nie możliwe (bo ci ludzie są na poziomie i nie uciekają się do takich rzeczy) ale no powiedzmy Tony Horton stwierdził, że masz się ogarnąć, albo Katrina I Karina (no te z youtuba beach-laski) jakiegoś disa Ci zapodały. Eł, zamotałam – chodzi mi o to, że powoli (wcale nie powoli) stajesz się autorytetem, a więc jednocześnie tarczą do bicia dla zakompleksionych, nudzących się z sobą ludzi. Wiem, że z Twoją charyzmą uodpornisz się na to, choć zdaję sobie sparwę, że nieprzyjemnie jest czytać przykre komentarze, to jest to miarą popularności. Tylko Ty i osoby, które Cię kochają wiedzą, jaką pracę mentalną i fizyczną odbyłaś. Ja Ci zazdroszczę, ale wielbię jednoczsnie. To dzięki Tobie dziś poprosiłam o żytni chleb na zakwasie, a nie o chałkę. To dzięki Tobie rozwijam matę i walę brzuchy. Kiedy dorosnę (a mam 34 lata) chciałabym być Tobą!
        Poza tym myślę, że ten zły mood to wina tego huraganu, co jest nad Ameryką (Irving? Irivin?). Słyszałam, ze to taki mega halny dla całego świata: wszyscy mają lekkiego doła i lenia.
        Sciskam Cię. a na kopa to jeszcze niegodnam. Może lekki klaps w najpiękneisze poślady w necie.

  3. Dokładnie zgadzam się z Panią Mamą.🙂 Niech Cię to zmotywuje, by pokazac, że tak szybko się nie poddasz. Dla mnie i wielu innych osób to co piszesz jest szalenie motywujące i ciekawe. Buziaki Ci ślę na poprawę nastroju :***
    (PS. Też jestem przed okresem i mam swoje dołki, ale musimy to przetrwac – taki los nas kobiet, ze co miesiąc trzeba pochlipac w poduchę i powściekac się na otoczenie… ;))

  4. Ewel na świecie zawsze znajdą się ludzie, którzy widząc Twoje sukcesy chcieliby Cię po prostu wyeliminować… Bądź sobą:) Jesteś fantastyczną, przebojową mającą tysiące pomysłów a w dodatku piękną z ogromnym samozaparciem i nieugiętym dążeniem do celu kobietą:)). NIe przejmuj się:))) Jesteś niesamowita i muszę Ci powiedzieć, że swoim dążeniem do celu zaimponowałaś mi:)))). Promujesz zdrowe odżywianie, zdrowy styl życia i zarażasz energią::))))). Nie przesadzaj tylko z przetrenowaniem;). Ślę ciepłe tulasy i Jestem z Tobą:)))))))

  5. Ludzie są zawistnymi i dwulicowymi istotami, niestety! Nie przejmuj się, ja jako młodsza koleżanka mówię Ci, że jesteś śliczną kobietą z super ciałem! A ja bym chciała Twoją motywację do ruchu i treningów! Pozdrawiam🙂

  6. Ci co nie przeszli tego co Ty nie wiedzą o czym mówią. Swoją drogą zawsze się zastanawiam skąd się biorą takie ‚mędrki’ i jak im się chce wkładać tyle energii w głupie kłapanie dziobem. Często się mówi, że to jakieś zakompleksione zazdrosne osoby. I coś w tym jest. Przecież trzeba mieć ewidentnie jakiś problem, żeby oceniać czyjąś drogę nawet nie będą w jej pobliżu. Smutne to ale nie powinno smucić Ciebie. Na pewno w głębi serca wiesz, ze nie warto o tym za dużo myśleć tylko masz chwilowy spadek nastroju stąd ten żal. Ja tam nie lubię fb. Mam tam konto ale zaglądam raz na ruski rok. A Ty jesteś dla mnie inspiracją – dzięki Tobie wierzę, że będę mieć jednak płaski brzuch i właśnie za chwilę się przebieram i robię swój dzisiejszy trening🙂 Buźka

  7. Ty weź się kobieto puknij w główkę następnym razem jak będziesz miała te siejące wątpliwości myśli, stań przed lustrem i powiedz głośno:
    Ja, Ewelina osiągnęłam to czego większość osiągnąć nie potrafi! Chciałam się z Wami swoim doświadczeniem podzielić, jak chcecie-korzystajcie. Jak nie-fuck u! Siedźcie sobie na grubych tyłkach i wylewajcie swoje gorzkie żale zza ekranu monitora. Ja jestem zajebista a moje ciało i ciężka praca to moja tarcza przeciw waszym leniwym złośliwościom.
    Bo jak nie to wpadnę tam i nakopie Ci do d…. (a przy okazji zrobimy zdjęcia hahaha)
    Gdybym ja się przejmowała takim gównem jak negatywne pojazdy.. już dawno mój blog przestałby istnieć!

    Who is the best????
    :*

  8. Hej, szczerze współczuję, gdyż z Twojego bloga bije wiara w zwycięstwo dobra nad złem. Ja za negatywne komentarze u siebie sama sobie jestem winna, gdyż stale krytykuję innych, ale nie dla samej krytyki , tylko piszę co myślę, więc mam swoje reakcje zwrotne. Mam tylko jedno zastrzeżenie do Twojej wypowiedzi, bo według mnie nie odżywiasz się zdrowo. Białko zwierzęce, a szczególnie białko mleczne (najgorsza kazeina, Ty chociaż pijesz serwatkę, ale i tak pozyskiwaną w o wiele gorszym procesie, bo wymiany jonowej Optimum, trochę tam mają dorzuconej CFM, a nie czystą wymianę krzyżową czyli Izolat białka serwatkowego 100% CFM (cross flow microfiltration – mikrofiltracja w przepływie krzyżowym) jest najbardziej kancerogenną i alergiczną na świecie. ^ lat temu zostało opublikowane badanie dr. Campbella, a w zeszłym roku zostało wydane w Polsce pod tytułem Nowoczesne Zasady Odżywiania, bardzo polecam. Dieta powinna zawierać nie więcej niż 10% calego kalorycznego spożycia, z białka i to nie zwierzęcego, a roślinnego. Taka dieta jaką propagujesz barzdo zakwasza twój organizm, a to jest źródłęm wszystkich chorób najgorszych w tym raka. Ludzie trenujący kalistenikę, kulturyści nawet też budują świetne mięśnie nie jedząc białka zwierzęcego. W mleku jest IGF1, marker alergenowy najmocniejszy ze wszystkich, do tego mleko nie oddaje nam swojego wapnia, który rzeczywiście jest tam w dużych ilościach a wręcz go wypłukuje z naszych zębów i kości.Każde dziecko w wieku 4 lat traci zdolność trawienia mleka, gdyż zanika u człowieka enzym niezbędny do jego trawienia. Mleko w naszych jelitach nie trawi się a gnije, dotyczy to każdego białka zwierzęcego, ale w szczególności mleka. Człowiek jest jedynym ssakiem, który pije mleko po okresie niemowlęcym.
    Nie wierzę, że lubisz swój oddech po szejku białkowym, nawet jak dodasz do niego owoce. Ale jakbyś po treningu wypiła , lub na godzinę przed szejk z 6 bardzo dojrzałych, bo z brązowymi plamkami bananów, garści malin i borówek i dodała pół pęczka surowych liści na przykąłd szpinaku, albo pół pęczka pietruszki i potem połknęła trochę spiruliny, to jestem pewna, że nie tylko energia od węgli by nieprawdopodobnie pokrzepiła Twoją psyche, ale do tego odkwasiłabyś organizm i regeneracja by szybko nastąpiłą
    Serdecznie Cię pozdrawiam i dziwię się, ze ktoś Cię krytykuje, bo jak czytałąm Twojego bloga, to Coi zazdrościłam, ze Cię tak wszyscy kochają i że też bym tak chciała, Ścisk :))

    • WoW!! Dzieki Pepsi za ten komentarz!! Widze, ze znasz sie na rzeczy🙂 Dziekuje za porade. Wiesz ciagle sie ucze, duzo przede mna. Podkreslam, ze nie jestem Dietetykiem, mi moje odzywianie pasuje, choc zapewne nie jest idealne. Bardzo Dziekuje za mile slowo :* Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s