Ewel wraca do gry :)

Towarzyszki……..BACZNOSC! Piers do przodu, brzuch wciagniety, pupa napieta……..SPOCZNIJ!

Gdzie Wasze meldunki z pola bitwy? To, ze Ewel zaniemogl na dni kilka nie znaczy, ze nie trzymam reki na pulsie 🙂

Jak pompeczki? Juz lepiej? Jak drazek? pokochalyscie go juz? heheheh no ja chyba nigdy nie zapalam do niego miloscia 🙂

Przyznam sie Wam, ze mi jest ciezko, nawet coraz ciezej. Insanity wysysa ze mnie wszystko. Jednak jestem honorowa, zaczelam wiec skoncze. Podczas P90X mialam wiecej energii niz teraz. Wydaje mi sie, ze cos robie zle. Albo te cwiczenia sa za intensywne do mojego trybu zycia albo moze rzeczywiscie zle sie odzywiam. Nie mozna jednak zarzucic temu programowi braku rezultatow!! JEST MOC!!

Przede mna ostatnie 4 tygodnie, juz nie moge sie doczekac kiedy zaczne P90x2!!! Tesknie za Tonym i jego Pterodaktylem..hehe

Zapewne kazda z Was ma swoj trening przed soba, wiec DZIS ROBALE MACIE DAC Z SIEBIE WSZYSTKO! WIECEJ NIZ WCZORAJ!! MACIE WYCISNAC O JEDNA POMPE WIECEJ, ZROBIC O JEDEN PRZYSIAD WIECEJ, DZIS ZADNA NIE POCZUJE BOLU!! BOL NIE ISTNIEJE!! CWICZCIE TAK JAKBY TO MIAL BYC WASZ OSTATNI TRENING!!!

A po treningu, moment, ktory my Kobitki lubimy najbardziej Pryszniczek….zmywajacy nasza krwawice 😀 Nacieranie naszych pieknych cial balsamem…mmmm

I Trofeum, nagroda za kolejna bitwe o Boskie Cialo- Shake, slodki, pyszny zaspokajajacy nasze slodkie rzadze. W tym momencie kazda z nas jest boginia…heheheh UUUU az chce mi sie juz cwiczyc by to w koncu poczuc 😀

18 thoughts on “Ewel wraca do gry :)

  1. To już mój 3 tydzień P90X ( wiosną przetrwałam ponad miesiąc, niestety wstyd się przyznać ale wmawiając sobie, że nie mam czasu na ćwiczenia podczas sesji egzaminacyjnej, przestałam ćwiczyć; ostatnio poczułam, że czegoś mi brakuje i było to właśnie P90X- więc walczę do nowa z jeszcze większym zapałem!! ) U mnie dzisiaj drążek i „uwielbiane” pompki 😀 Ach już czuję tą moc w rękach i tą walkę o każdy centymetr 😀 Wycisnę ile się da!!!
    P.S. Ewel to dzięki Tobie ciągle walczę 🙂 Dzięki :**

  2. Dzisiaj zaczęłam swoją przygodę z P90X. Za mną pierwszy dzień 😀 Pod koniec pojawiły się myśli, że jednak nie dam rady, że to nie jest dla mnie. Ale ćwiczyłam dalej. Drążek pokochałam, bo o dziwo nawet dobrze mi szło. Z pompkami niestety jest duuużo gorzej. W pewnym momencie była gleba za glebą… Ale mam nadzieję, że to się zmieni. W końcu to był pierwszy dzień. A pompek nigdy nie umiałam robić.
    Zastanawiam się tylko, czy powinnam coś zmienić w swoim sposobie odżywiania..
    Ach! Zapomniałabym.. Dziękuję za wspaniałą motywację. To dzięki Tobie dowiedziałam się o P90X, dzięki Twoim rezultatom nabrałam odwagi i motywacji, że tym razem się uda 🙂

    • BARDZO SIE CIESZE!!! GRATULUJE rowniez pierwszego treningu! Kochana to byl najciezszy trening z calego programu wiec teraz bedzie lepiej. Za kilka tygodni zaczniesz robic postepy!! Nie zniechecaj sie!! Nikt nie jest mistrzem na poczatku! kazda z Nas miala te same problemy wiec glowa do gory i DO ROBOTY!!! hehe
      Dziekuje za mile slowa. Melduj prosze o swoich postepach! Prosze pamietaj o zdjeciach.

      • Oczywiście będę się meldować 🙂 Myślę, że to mnie dodatkowo zmotywuje i będzie kontrolować moją systematykę 🙂
        O zdjęciach pamiętam. Wczoraj zamęczyłam chłopaka o nie, także pierwsze już są. W ciuchach tak tragicznie nie wyglądam, ale gdy zobaczyłam siebie na tych zdjęciach w skąpym odzieniu, to widok ten nie należał do tych przyjemnych. 😦 Chcę to zmienić. Czuję, że właśnie teraz przyszedł na to odpowiedni czas.

      • przypadkowo weszlam na Twojego bloga czytajac w internecie cos wiecej na temat P90X 🙂
        Twoje samozaparcie, figura sa zdumiewajace! gratuluje wynikow! i trzymam kciuki za dalsze postepy!!
        powiedz mi, czy Ty kupowalas plyty z cwiczeniami?
        czy mozna gdzies znalezc bezplatnie na necie?

        ps. chce zaczac swoja przygode 🙂 od wczoraj na wygnaniu w Irlandii, czasu duzo przed poludniem, wiec zamierzam wziac sie za cos pozytecznego 🙂
        bo rower, ktory wvzesniej mialam na co dzien, tutaj z racji deszczu odpada lub tylko okazyjnie.

  3. przepraszam, umiescilam nie tam gdzie trzeba.

    przypadkowo weszlam na Twojego bloga czytajac w internecie cos wiecej na temat P90X
    Twoje samozaparcie, figura sa zdumiewajace! gratuluje wynikow! i trzymam kciuki za dalsze postepy!!
    powiedz mi, czy Ty kupowalas plyty z cwiczeniami?
    czy mozna gdzies znalezc bezplatnie na necie?

    ps. chce zaczac swoja przygode od wczoraj na wygnaniu w Irlandii, czasu duzo przed poludniem, wiec zamierzam wziac sie za cos pozytecznego
    bo rower, ktory wvzesniej mialam na co dzien, tutaj z racji deszczu odpada lub tylko okazyjnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s