Robaki, moje :*

Wiecie kobietki, My to mamy przerabane. Caly czas w biegu. Obowiazek za obowiazkiem, bez chwili dla Siebie. Uporasz sie z jednym, juz COS kolejnego czeka w kolejce do ogarniecia. Sprzatanie, gotowanie, pranie, opieka nad dziecmi, dogadzanie mezusiowi ufffff…..idzie sie zmeczyc od samego czytania. Czasami same wymagamy od siebie zbyt wiele, poniewaz chcemy pokazac jakie to jestesmy perfekcyjne. Narzucamy sobie tempo za ktorym ciezko jest nadazyc. Robale Moje w tym calym kotle NIE ZAPOMINAJCIE O SOBIE!!

Zorganizuj dzien tak by znalezc choc chwilke dla Siebie. Dogadzajac innym nie zapomnij dogodzic samej sobie. Jestesmy fundamentem rodziny, kiedy jestesmy nieszczesliwe to odbija sie na naszych dzieciach czy naszym partnerze. Popatrz na siebie w lustrze, i powiedz do siebie jaka jestes zajebista, twarda, dzielna babka!!! Jestes przeciez Super Bohaterka, potrafiac ogarnac Caly ten CODZIENNY MAJDAN. Do tego znajdujesz sile by odwalic codzienny trening, ktory oczyszcza Twoje cialo i umysl. Komplementuj sie za kazdym razem kiedy zobaczysz swoje odbicie w lustrze. Co z tego, ze sa tam pewne mankamenty, ktorych nie akceptujesz, przeciez pracujesz nad tym by w koncu to zmienic, tak? Daj sobie czas. Czas i cierpliwosc sa kluczem do szczescia. Nie dokladaj sobie jeszcze zmartwien typu: ” mam 5kg za duzo”, „celulit na tylku” itp. Najwazniejsze jest to, ze zrobilas pierwszy krok!!!

POZYTYWNE MYSLENIE ROBACZKI, ok? Zadnych marudzen, narzekan, gdakania i beblania. Wydobywaj z Siebie Piekno kazdego dnia, nie czekajac na DZIEN SADU jakim jest Meta p90x. Zapewne myslisz teraz ” TEJ TO LATWO POWIEDZIEC, ODWALILA SWOJE I SIE MADRZY!” Ja walcze kazdego dnia po dzis dzien, i nie zamierzam sie poddac. Dalej pracuje nad soba, nad Sila Woli, ktora wystawia mnie na proby. Kiedy przychodza ciezkie chwile, kiedy LENIVUS POSPOLITUS namawia do ZLEGO staram sie przekrzyczec go ZE PRAGNE PRZEZYC ZYCIE W NAJLEPSZEJ WERSJI SIEBIE i niech sie paluje..hehe Zazwyczaj to pomaga 🙂

Robaki, dzis znalazlam reklame nowego programu Beachbody!!!  JEST CHYBA STWORZONY Z MYSLA O MNIE…heheheh COS ZAJEBISTEGO!!! Na bank zabiore sie za to po P90x2

10 thoughts on “Robaki, moje :*

  1. Ewel, specjalisto Ty moj kochany, Ty juz przez te oporne poczatki przeszlas, wiec mam pytanko: kiedy zaczelas zauwazac zmiany i po jakim czasie waga zaczela u Ciebie pokazywac mniej? Ja oczywiscie wiem, ze to nie waga jest wyznacznikiem, lecz centymetry znikajace 🙂 Mimo to chcialabym wiedziec jak to bylo u Ciebie. Ja jestem w polowie trzeciego tygodnia Insanity i kurczak tylko 1 kg mniej waze, hmm. Owszem widze, a wlasciwie coraz mniej widze moj brzuch jak spogladam na dol 🙂 i moje mortadelowe uda chyba jakos w salami sie powoli zmnieniaja, ale jakis taki niecierpliwiec sie we mnie odezwal. Poratuj!

  2. AAAAAAAAA! Dałam dzisiaj z siebie całkowite 100% na kempo i czuję się tak rewelacyjnie, że chyba po żadnym treningu w życiu tak jeszcze nie miałam !!! Aż musiałam napisać! Wybacz że zawracam tutaj Ci głowę takimi rzeczami, ale to od Ciebie Ewel dowiedziałam się o p90x i dzięki Tobie mam motywację! Dziękuję z całego serca ❤
    Teraz relaksik przy http://www.youtube.com/watch?v=KRAMNWzfjcg

  3. AAA ratujcie! Głód słodyczowy mnie złapał. Ja dopiero zaczynam, tydzień temu „odstawiłam” słodycze (a jestem od nich mocno uzależniona), ale dziś jest źle 😦 Zwłaszcza, że przed chwilą dostałam w prezencie Rafaello :-/ Powstrzymałam się co prawda, ale mały karaluch siedzi mi na ramieniu i mówi, że przecież jedno nie zaszkodzi… że nikt się nie dowie… JA SIĘ DOWIEM!

    Robię dopiero pierwszy tydzień P90X, ale nie zamierzam go liczyć – postanowiłam zrobić sobie taki week 0, żeby się trochę rozruszać i nauczyć ćwiczeń, więc tak naprawdę dopiero wystartuję, ale jest ciężko. Wczorajsza joga mnie zabiła – nie wytrzymałam całego treningu, a w dodatku w ogóle mi się nie podoba. Muszę potrenować moją cierpliwość.

    Mam nadzieję, że Wy wszystkie trzymacie się dzielniej.
    BRING IT!

    • Hej Valerie 🙂 Wiem cos o tym!!! Kiedy wszystko w kolo kusi i wola by pozrec COS slodkiego! Musisz byc twarda. Sluchaj sprawa jest prosta, bedziesz jesc slodkie NIE bedzie rezultatow, wiec po co sie meczyc? Marnujesz jedynie czas. Pozniej do kogo bedziesz miala pretensje? do programu bo jest do dupy? Musisz sie ogarnac, zadac sobie pytanie jak bardzo chcesz osiagnac sukces. Jezeli masz napady na slodkie jedz rodzynki, suszone sliwki, morele. Najwazniejsze to wyrzuc wszystko to co zakazane z domu by cie nie kusilo. NIE LAM SIE!!! BRING IT!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s