5 thoughts on “ROBAKI, 2 dni temu dopadla mnie grypa zoladkowa, juz nie pamietam kiedy tak sie zle czulam, Mayeski przyniosla z zlobka :( Dzis wielkie zmartwychwstanie :)

  1. Kochana Ewel i reszta dziewczyn musze sie wiem do czegos przyznac, otoz wy harujecie i staracie sie cwiczyc a ja sie obijam.A moze nie powinnam tu byc bo moje problemy maja za duze podloze psychiczne a ja jestem psychiczna.Nie umiem wytlumaczyc mego postepowania, otoz bardzo mi zaimponowalas Ewelinko nie tylko cialem ale najwazniejsze walka sama ze soba, ze swoim charakterem i tego tak bardzo ja nie umiem sie nauczyc.Moze dlatego ze kiedys bylam silna jak skala mialam cele i wierzylam sobie a potem zachorowalam………….i wszystko sie zmienilo………Pomyslisz sobie kochana i zapewne reszta kolezanek co ja tu robie co ja oczekuje od ciebie Ewel i reszty dziewczyn skoro tylko uzalam sie nad soba.Otoz bardzo lubie swoj trening i bardzo wierze ze moge byc kiedys szczesliwa tak ja ty Ewel ale cos sie ze mna dzieje dziwnego bo jestem jeszcze chora wiec drobiazgowa i strasznie uwiklana w schemat perfekcji.Otoz powiem jaki mam strasznie chory problem i dziwny dla normalnej osoby, otoz wstaje rano i mam zakodowane ze wszystko ma byc idealnie, np skoro cwicze i podjelam sie tego zadania to powinnam byc twarda wiec narzucam sobie od pierwszego dnia malo kawy, same zdrowe gotowane jedzenie, cwiczenia, mam byc po drodze dobra mama, pracownikiem i studentem .Mam zakodowane w glowie te punkty i jak na zlosc denerwuje mnie ze musze sie tak ograniczac no i co sie dzieje otoz chce mi sie kawy, jestem nerwowa, humor mam zjebany no ale musze byc wydajana w pracy i w szkole wiec jem zdrowy obiad ale czuje ze po tym obiedzie mam ochote na cos tlustego lub slodkiego wiec zeby tego nie zjesc to opijam sie kawy albo jem to cholerne slodkie i mam wyrzuty ze caly dzien poszedl na marne i nie ma sensu juz cwiczyc bo to i tak nic to nie da czyli mam chore mysli takie jak wszystko albo nic.Wiec zaczynam od nastepnego dnia ale dzien jest dlugi i znowu popelniam blad wiec zjem cos zakazanego lub wypije za duzo kawy i znowu nie cwicze bo mysle ze zawalilam.I PRZEZ TO DOLUJE SIE JESZCZE BARDZIEJ ZE NIC NIE ROBIE ZE JESTEM WIEZNIEM SAMEJ SIEBIE I JESZCZE BARDZIEJ SIE NIE NAWIDZE.NAJGORSZE JEST TO ZE JA NIE ZNAM CO TO ZNACZY NORMALNOSC BO JESLI PLANUJE DZIEN ZYWIENIOWY TO MUSI ON BYC PERFEKCYJNIE ZDROWY I IM BARDZIEJ O TYM MYSLE TYM BARZDIEJ MI NIE WYCHODZI.Boze dziewczyny kochana Ewel wiem ze jestem chora ale musilam wam o tym powiedziec ze jestem oszustka bujajaca w oblokach i napastujaca was pytaniami na temat cwiczen ale tak na prawde nic nie robie uwieziona przez demony wlasnego ja.Prosze Ewel , dziewczyny co mam zrobic kiedy np w ciagu dnia zjem cos zakazanego lub wypije za duzo kawy czy mam uwazac dzien za stracony, czy mam juz nie cwiczyc bo efektow nie bedzie czy moze sie nie przejmowac i cwiczyc bo nigdy nie zaczne.Ale z drugiej strony tak jak to Ewel kiedys powiedzialas nie uzyskam efektow jak popelnie blad.Ewel kochana, dziewczyny co mam robic pomozcie……….

    • JULKA prosze wybacz mi jezeli moje slowa beda zbyt dobitnie wyrazone!!!! Po pierwsze nie zganiaj swoich slabosci i porazek na „zaburzenia psychiczne”!!!! TO, ze ulegasz slaboscia nie swiadczy o tym, ze jestes wariatem 😀 Gdyby tak bylo wiekszosc z nas obijala by sie o siebie splatana w kaftany bezpieczenstwa!!! heheh…. Jestes najnormalniejszym czlowiekiem, chyba za bardzo wkrecasz sobie TE SWOJE ZABURZENIA!!! Wyluzuj!! Za obsesyjnie podchodzisz do sprawy!! Ok zdaza Ci sie zjesc COS zakazanego, ale to nie swiadczy by nie odwalic treningu!!! BYLO, MINELO!!! Muszsisz sie ogarnac, inaczej nigdy nie osiagniesz rezultatow!! BY OSIAGNAC SUKCES MUSISZ PRAGNAC ZMIANY BARDZIEJ NIZ TEJ MALEJ ZACHCIANKI JAK SLODKIE CZY INNYCH TLUSCIOCHOW!!!! Po drugie cwiczysz tylko 10min, przyznajesz, ze opuszczasz treningi do tego podjadasz, w taki sposob jedynie tracisz czas!! Julka, przepraszam ale musze, NIE MA OPIERDALANIA, OSZUKIWANIA SIEBIE. stan przed lustrem i zadaj sobie kilka pytan; jak bardzo pragne zmiany? czy jestem w stanie poswiecic dawne przyzwyczajenia? WYZBADZ SIE Z SIEBIE NEGATYWOW!!!! I PAMIETAJ ZYCIE TO NIE KONKURS NA PERFEKCYJNA PANIA DOMU!! NIE MUSISZ BYC PERFEKCYJNA, bo im bardziej bedziesz sie starac tym bardziej bedziesz wpadac w swoje sidla, przez co coraz bardziej bedziesz sie zniechcecac do siebie!!! CHILOUT!!!

    • Ja też tak miałam, bo każdej wpadce zaczynałam od nowa, co było błędem, bo kończyło się zupełnym rozluźnieniem „obyczajów” i później trudno było zacząć na nowo IDEALNIE. Za każdym razem potrzebny był czas, żeby się zresetować i postanowić,że teraz będzie inaczej. Ale wcześniej czy później wpadka ZAWSZE następuje, mniejsza lub większa, i jej rozpamiętywanie wszystko szlag trafia . Dlatego trzeba robić to co trzeba W CIĄGU, NIE PRZESTAWAĆ, a wtedy zaczyna się akceptować te niedoskonałości, bo na przestrzeni czasu okazuje się, że tych wpadek jest coraz mniej w porównaniu do okresu, w którym robimy to co trzeba.
      A tak poza tym wiem o czym ogólnie piszesz, ale jeśli wierzysz w to, że kiedyś z Tobą będzie lepiej, to tak będzie, bo własne przekonania implikują późniejsze samopoczucie i zachowania. To prawda jak stara świat 😉

      Pozdrawiam

  2. dziekuje wam kochane i Ewel ja nawet chce zebys mnie opierdolila powiem za przeproszeniem, bo nie mozesz uzalac sie nademna , postaram sie to wszystko przemyslec jeszcze raz i stanac przed lustrem i przyznac sobie prawde czego ja chce mam lzy w oczach dziekuje macie racje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s