” To juz jutro, nie moge sie doczekac mowiac scisle, jak bedzie zajebiscie, przez caly tydzien o tym mysle…” hehe

Noooo to ja rozumiem, pelne zadowolenie z jutrzejszego dnia, gdzie prosic bede o litosc….hehehe

Mam nadzieje, ze Tony mi wybaczy zdrade ale niestety nie polubilam P90x2 jak P90x. Wracam do Insanity poniewaz wiem, ze tam wyciskam z Siebie WSZYSTKO!!! Lubie pokonywac Sama Siebie, przekraczac swoj limit, ktory widze na pulsometrze. Jak narazie jestem zbyt narwana na P90x2 gdzie trzeba wykazac sie niesamowita cierpliwoscia.

Dodam rowniez 2-3 treningi z p90x; shoulders and arms, chest, shoulders & triceps i moze ab rippera. Bede cwiczyc rano po odprowadzeniu dzieci do szkoly a wieczorem co 2 dzien walne trening z p90x. Dokladam te treningi poniewaz moje mulki COS zmalaly 🙂 Insanity to samo cardio nie jest az tak dobre na mase wiec trzeb troszke przycisnac treningiem silowym.

Humorek juz mi  sie poprawil 🙂

BRING IT!!!!

7 thoughts on “” To juz jutro, nie moge sie doczekac mowiac scisle, jak bedzie zajebiscie, przez caly tydzien o tym mysle…” hehe

  1. No Ewel tak jest! Niema czego cisnac na sile zeby wykonywac cwiczenia i byl z tego efekt uwazam ze powinnas to polubic. Zauwazylam ze teraz jest inaczej niz bylo przed P90x poprostu chcesz wiecej! To jest jakies chore dobilam swego doszlam do celu jaki mialam ale nadal nie jestem z siebie zadowolona na 100% Znajomi mi wmawiaja ze teraz wygladam super gdzie ty jeszcze chcesz zjechac z ta waga co z ciebie bedzie ale ja nie moge dalej widze faldki tluszczyku i wiem ze musze cisnac dalej.Moim zdaniem to jest choroba jak zaczales rza to juz nigdy nie skonczysz bo wiesz ze moze byc tylko lepiej!!!!!

  2. Rozumiem Twój entuzjazm 🙂 Jakiś czas temu skańczyłam cały trening Insanity. Byłam zachwycona. Co prawda trening odbywał się z małymi przerwami (angina, grypa), ale efekty były widoczne. Nie podejrzewałam , że posiadam coś jeszcze, prócz pociążowych wałeczków na brzuchu:))) a tu… niespodzianka!!! Zarys mięśni:))) Nie stosowałam też szczególnej diety, chociaż z niektórych rzeczy trzeba było samoistnie zrezygnować. Nie da się ćwiczyć tak intensywnie po porcji placków ziemniaczanych na obiad :))))) Tak czy siak, od jutra również biorę się do roboty!!!!! Zaczynam od początku, tym razem bardziej świadomie. Pozdrowienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s