Apel

Kochane moje Robaki, dzis maly Apel do tych wszystkich, ktorzy mi ufaja:

KOCHANI PROSZE WAS PRZESTANCIE LICZYC KALORIE, PRZESTANCIE OBSESYJNIE MYSLEC O PROPORCJACH WEGLI, BIALKA itp.!!! Chillout!!! Relaxik!! Dobrze jest oczywiscie, posiasc wiedze na ten temat „co z czym i dlaczego”, jednak CZY PLANUJESZ JAKIES ZAWODY KULTURYSTYCZNE W PRZYSZLOSCI? JAKIS KONKURSIK BIKINI? heheh…. czy rzeczywiscie musisz wiedziec jaki masz body fat? Czy wyobrazasz sobie robic to przez reszte swojego zycia? Yyyyyy……nie sadze. W koncu przyjdzie dzien, ze je……… to w pi…….eruny!!! Chyba, ze rzeczywiscie rajcujecie sie ta cala procedura mierzenia, warzenia…..no mnie by szlag jasny trafil gdybym musiala warzyc np. ile marchewki moge zjesc, ile jakiegos owocu….no ludzie.

Oczywiscie to tyczy sie jedzenia zdrowego, jak owoce, warzywa……one powinny nie miec zadnych ograniczen. Ale jezeli dalej stolujesz sie w Mc donaldzie czy tego podobnych stolowkach serwujacych choroby, no to lepiej by te kalorie jednak liczyc.

Wydaje mi sie rowniez, ze wiekszosc z nas nawet posiadajac taka wiedze, liczac te kalorie moze sie mylic, dane z tych wszystkich tabelek moga byc sciemnione…

Grunt to wiedziec na ile mozna sobie pozwolic. Kobieta maly talerz, Mezczyzna duzy talerz, bialka wielkosc dloni (bez paluchow), wegli: garsc, warzyw 2 garsci. Oczywiscie mniej wiecej, nikt nie kaze ci wkladac zarcia na dlonie. To widac. Wsio. Tak powinno sie odzywiac. Takich posilkow w ciagu dnia powinno byc 3 plus 2 przekaski. Wiem, ze czasami trudno jest tego przestrzegac podczas dnia wypelnionego obowiazkami, jednak dla osob zdeterminowanych i zdyscyplinowanych to nie problem. Trzeba poprostu przygotowywac posilki dzien wczesniej, by moc zabrac je do szkoly, pracy itp.

Prosze Was rowniez NIE WAZCIE SIE!!! Wywal ta pieprzona wage, ktora jak jakis DEMON drwi za kazdym razem z Ciebie kiedy na nia staniesz!! Wiem, ze na poczatku priorytetem kadego z Was jest spadek wagi, nabranie ksztaltow, jednak PROSZE, WRECZ BLAGAM WAS NIECH ZRZUCONE KILOGRAMY NIE BEDA WASZYM CELEM!!!! WASZYM CELEM POWINNO BYC UKONCZENIE PROGRAMU, TYLE!!! NIE ZACZYNAJCIE GO MYSLAC; mam nadzieje, ze za 3 miesiace bede 10kg lzejsza, albo 15kg!!! Poprostu trzymajcie sie mysli, ze musicie ukonczyc program, a GWARANTUJE WAM, DAJE SOBIE UCIAC WSZYSTKIE MOJE KONCZYNY, ZE BEDZIECIE ZACHWYCENI EFEKTEM!!!

SPADEK WAGI BEDZIE POZYTYWNYM SKUTKIEM UBOCZNYM TEGO PROGRAMU!!!!

Wczoraj strzelilam sobie kilka sweetasnych foteczek po Shoulders and Arms..hehe Ogolnie oniemialam widzac w lustrze HULKA…heheh Chyba zamieniam sie w babochlopa..hehe ale podoba mi sie to…hehe Kochane dziewczyny wiem, ze niektore z Was boja sie miesni, spokojnie Wam nie wyrosna takie mulki jezeli nie zwiekszycie ciezarow i ilosci treningow. Ja je zwiekszylam wiec spokojnie..hehe

CO mnie rowniez zachwycilo  to to, ze w koncu mam TYLEK..hehe Ja nalezaca do PLASKOPOSLADCOW pogodzilam sie z moim losem, ze nie jest mi dane posiadac pupy Jenifer Lopez badz Kim Kardashian..hehe ( nie no takiej duzej pupy chyba bym nie chciala😀 ) Dupka okazlo sie to nic innego jak miesien, ktory mozemy wytrenowac:) Wiec Dziekuje Shoun T za skopanie jej tak bardzo, ze moge teraz cieszyc sie jej ksztaltem…

Wklejam foty z poczatkow dla porownania mojego nowego tyleczka🙂  ( to zdjecie to porownanie dnia 1 i 60 z p90x classic )

27 thoughts on “Apel

  1. Ja też chcę takie ramiona!!!
    Tylko ,że powoli tracę motywację.
    Chyba nie skończę 3 miesiąca😦
    Na tej pie……nej wadze mam 5 kg więcej ( po dwóch miesiącach)
    a w obwodach średnio po 2 cm na plusie.
    Chyba zrobiłam błąd pijąc po treningu białko whey gold standard- w końcu to dodatkowe 400 kcal przed snem, sama nie wiem😦

    • Kochana cos chyba Ci sie pomylilo jedna miarka tego bialka to 110kcal Oczywiscie kalorycznosc sie zwieksza jezeli wrzucimy do tego banana i mleko. Wtedy jest to juz posilek. Ale i tak nie przekroczy 300 kcal! I nie pisz mi tu glupot, ze nie skonczysz, skup sie na tym cala soba i nie mysl o tych kilogramach bo nigdy sie od tego nie uwolnisz!!!! Cwicz cala soba, nie oszukuj, nie podjadaj. Powiedz, czy robisz wszystko jak nalezy? Wydaje mi sie, ze moze zrobilas skok w bok kilka razy i masz teraz tego rezultat. Raczej nie jest mozliwe by przestrzegajac zasad na koncu programu ktos przytyl, no ok mozna nabrac masy miesniowej ale nie cm w obwodzie. Zastanow sie co mozesz robic zle. Powiedz czy pijesz w weekend?

  2. Alkohol piję sporadycznie, ale małe skoki w bok rzeczywiście mi się zdarzają.
    Rzuciłam za to palenie w momencie rozpoczęcia programu więc może metabolizm zwolnił? Mam też swoje lata ( całe 37🙂 ) a jak wiadomo z wiekiem metabolizm też kuleje
    Zrobiłam zdjęcie na początku, minęło już ponad dwa miesiące a ja dalej boje się porównać bo może rozczaruję się jeszcze bardziej.
    P.S.
    ale za to moja wydolność zwiększyła się kilkukrotnie

    • Kochanie wiek tu nie gra roli, jestes mloda sztuka, wiec sobie nie wkrecaj!!!! To z rzuceniem palenia moze miec cos wspolnego, jednak nie powinno, poniewaz przez systematyczne odzywianie metabolizm powinien funkcjonowac bez zarzutu. A czy podjadasz w ciagu dnia miedzy posilkami? Ile wody pijesz dziennie? Czy jestes na jakies antykoncepcji hormonalnej? Wydaje mi sie rowniez, ze troszeczke przesadzasz, efekty sa napewno tylko za krytycznie wciaz do siebie podchodzisz. jezeli nie opuszczasz treningow, cwiczysz jak nalezy i nie oszukujesz w diecie to nie ma mowy by efektow nie bylo. Wiec glowa do gory i BRING IT GIRL!!!!

  3. uuuUUUuuulala jaka boska loska😉 …
    jeśli chodzi o kalorie to nie liczę (to nie mój świat) … ale wagi na razie nie schowam to moje chwilowe uzależnienie (w sumie lepsze takie niż słodycze😛 ) … miałam ją nawet na wakacjach. Teraz nie zależy mi aż tak, żeby moja waga spadała … od czerwca tyle pracy w swoje ciało włożyłam (odchudzanie a teraz trening z Wami), że po prostu pilnuję się poprzez ważenie … po cichu liczę, że ta mania minie mi za jakiś czas😛

  4. WIESZ EWEL JESTES WYJATKOWA ALE JA CI JUZ TO MOWILAM ALE WIESZ CO W TOBIE LUBIE NAJBARDZIEJ TO ZE NIE SKUPIASZ SIE OBSESYJNIE NA WADZE FIGURZE A PORUSZASZ KWESTIE DUCHOWE

  5. Święte Słowa Ewela… wczoraj postanowiłem się zważyć i to był mój błąd. Od razu złapałem doła bo mimo diety i ćwiczeń poszło do góry 1,5 kg zamiast spaść w dół. Dzisiaj stanąłem przed lustrem, napiąłem co nie co i zrozumiałem, gdzie mam te 1,5 kg Urosły motylki (najszersze grzbietu), pojawiły się nowe połączenia mięśni klatki piersiowej z ramionami (dosyć śmiesznie to wygląda) oraz przedramie-biceps, których nigdy nie miałem tak uwidocznionych. Jest gites, jutro dajemy czadu, a waga idzie w kąt – swoją drogą to chyba jakiś znak, że dzisiaj pojawił się na niej komunikat “low battery”

  6. Wiesz Ewel zeby to bylo takie proste poskromic swe demony ………….ja jestem uzalezniona od wagi bo moja mama wazyla mnie codziennie kiedy tylam jako dziecko i kazdy kilogram przypomina mi tamte czasy co czulam, jakie mialam relacje z ludzmi……….Mama nauczyla mnie odchudzac a zaczelo sie to ze mialam 16 lat i lekko przytylam a wazylam 54 kg i to bylo normalne ze dziewczyna tyje w wieku dojrzewania.Powiedzialam to mamie bo ona ciagle byla na diecie i ogladala swe grube nogi w lustrze a potem sie mnie pytala jak ja bylam dzieckiem czy ona mo grube nogi…………….Mama powiedziala ze mam teraz uwazac co jem bo moge miec takie problemy jak ona.Zaczela mi wiec gotowac same warzywa i chude mieso a ja to jadlam i cwiczylam.Potem zatrzymal mi sie okres wiec mama moja powiedziala ze mam nie stosowac juz diety, zreszta wazylam dobrze bo 56 kg przy wzroscie 172cm.No ale ja JAKO 16LETNIA dziewczyna nie wiedzialam nic o jo jo a to bylo w 1995roku wiec zaczelam jesc prawie normalnie ale potem nie moglam przestac i czulam sie ciagle glodna wiec przytylam i zaczelam sie izolowac od rowiesnikow bo czulam ze nie zasluguje na nich ze jestem gorsza bo grubsza, wiec jadlam wiecej i wiecej a potem wazylam 70kg .Mama zaproponowala mi pomoc czyli diete no a ja sprobowalam a bylam juz zalamana no i schudlam znowu gdzies do 64kg.Bylam jednak glodna i glodna wiec raz nie wytrzymalam i sie najadlam ale nie powiedzialam mamie a mialam wyrzuty i sie jej balam.Nastepnego dnia nie umialam wziasc sie w garsc wiec znowu sie najadlam i trwalo to kilka dni az zaczelo byc widoczne……….mama zauwazyla i byla wojna, kazala mi mierzyc spodnie a ja nie chciala., plakalam, mowila ze mam juz grube nogi i to oststni dzwonek bym sie wziela za siebie.Faktem bylo ze ja kiedy tylam wygladalm brzydko i z tego powodu czulam ze musze sie izolowac od ludzi, wiec siedzialam w domu, stracilam najlepsze lata mlodosci,bo jadlam i nie umialam sie ogarnac wiec jeszcze bardziej bylam zalamana i jeszcze bardziej jadlam i tylam.Zaniedbalam sie w nauce.Trwalo to latami czyli mama przychodzila, podnosila mnie dieta a ja staralam sie i chudlam a potem historia sie powtarzala.Przez te wszystkie lata mama dostala obsesji na temat mej wagi wiec zaczela mnie kontrolowac i wazyc, codziennie a ja plakalam, oszukiwalam, czulam sie jak zero………..Dala mi papierosa i powiedziala ze on hamuje glod no i nauczylam sie palic no i schudlam i znowu czulam sie kochana przez rodzicow i wszystkich , wazylama 60kg.Jednak czasem chcialam zjesc pizze lub czekolade a nie chcialam przytyc bo pojawialy sie we mnie leki ze bede miala awanture w domu bo przez wiele lat mialam awantury w domu kiedy wieczorem po wazeniu bylo wiecej kg.Znalazlam wiec sposob czyli wymiotowalam………………ah nie bede dalej pisac ale powiem ze trwalo to 10 lat i prawie nie znalazlam sie na cmentarzu.Psycholog powiedzial mi ze u mnie w domu nie bylo milosci i dlatego jadlam a mama moja znecala sie nademna psychicznie kiedy mnie wazyla.Wszystko jest ciezkie i nadal to traiwe bo latami bylam przekonana ze ona jest pefekt, doskonala i ze wszystko to robila bo mnie kochala choc to byla toksyczna milosc.Moja mama wychowala kaleke bo do dzis mam problemy z podejmowaniem decyzji gdyz latami on mnie wyreczala a ja mialam tak juz niskie poczucie wartosci ze sobie nie ufalam i balam sie ze cokolwiek zrobie to i tak wyjdzie na to ze ona miala racje.Na DZIEN dzisiejszy chodze do lekarza i prawie nie wymiotuje, pokonalam palenie po 10 latach nalogu jako protest przeciw mamie,jestem matka ale mam problemy w relacjach z dorastajaca corka i jestem po rozwodzie.Nie pamietam kiedy bylam na prawde szczesliwa.Podoba mi sie to co ty robisz Ewel ze sama sie umiesz ogarnac bo mnie zawsze ogarniala moja mama wiec byc moze dlatego czasem mam jeszcze z tym problemy, podobaja mi sie te cwiczenia i mysle ze moga mi pomoc bo ja robie 30 min trainer.Jedyne co mnie martwi ze jest tam rygor typu musze cwiczyc 7 dni i jesc czysto i to mnie martwi bo przypomina mi rygor dziecinstwa.A ja JESLI popelnie blad to kaze sie jak mnie kiedy karala mama.

    • Julcia, po pierwsze to przytulilabym CIE teraz tak mocno, ze z ledwoscia moglabys zlapac oddech🙂 Po drugie i tu przepraszam jezeli Cie uraze, ale przetransportowalabym Twoja matke do innej galaktyki bys w koncu uwolnila sie od tej chorej fanaberii!!! Jest mi tak cholernie przykro, ze musialas to przechodzic. Widac, ze ONA potrzebuje wiekszej opieki psychiatrycznej niz Ty Kochnie!!
      Jednak nie ma co rozdrapywac starych ran. JESTES TU I TERAZ, JESTES DOROSLA, NIEZALEZNA KOBIETA, MATKA, WSPANIALA WRAZLIWA OSOBA, ktora zdaje sobie sprawe z problemu. To juz jest polowa sukcesu. Wiesz gdzie tkwi problem. Postaraj sie wymazac wszystkie wspomnienia, wiem, ze to cholernie trudne, jedak rozpamietywanie tego co bylo na dobre Ci nie wyjdzie. Kiedy czujesz, ze lapia Cie smuty, nie siedz i nie czekaj na atak, wstan i idz pocwiczyc badz porozmawiac z kims! Postaraj sie zagluszyc te glosy w glowie, ktore namawiaja Cie do zlego. Ty poprostu zajadasz smuty, stres, jakies male niepowodzenie i juz pewnie zagryzlabys czyms problem. Kochanie ja mialam podobnie, wiec wiem przez co przechodzisz. Musisz czuc sie kochana, jednak zanim to nastapi musisz pokochac siebie, taka jaka jestes!!! Julcia blagam Cie nie sluchaj rad swojej matki, z calym szacunkiem dla tej Pani, jednak zobacz gdzie jej rady Cie doprowadzily.
      TY JESTES KOWALEM SWOJEGO LOSU, STEREM I OKRETEM. SZCZESCIE JEST NAPRAWDE NA WYCIAGNIECIE REKI, MUSISZ JEDYNIE WZIASC SIE W GARSC, WYMAZAC ZLE WSPOMNIENIA i NAJWAZNIEJSZE WYJEBAC TA CHOLERNA WAGE!!! hehe

  7. tak cholerna wage juz wyjebalam i dziekuje za wsparcie i mile slowa, masz racje Ewel czas na zapomnienie o przeszlosci bo ja musze skupic sie na przyszlosci……….i moj psycholog , moja kochana corka , ty i twoj blog mi pomozecie.Dziekuje za wszystko i kocham cie jak siostre, na prawde.Tony Horton bedzie tez moja bronia ale myslisz ze ja moge nie robic calego programu………..bo program 10 min trainer ja robie 30min ale tam jest rozklad od pn do ndz czy myslisz ze jesli bede omijac weekend to nic sie nie stanie bo chyba psychicznie nie dam rady ……………………….

  8. Aaaaaaa jak pięknie wyrzezbilas ramiona!!!! Czapki z głów, jakich obciążeń obecnie używasz? To efekt p90x, insanity czy robisz obecnie wiecej programów naraz?:)

      • Efekt powalający🙂 tzn. widziałam wcześniejsze zdjęcia po p90x, ale to jest mistrzostwo – właśnie do takiego efektu dążę, na razie mam zarysowane mięśnie, ale do tego jeszcze mi daleko:). W związku z tym dzisiaj przerzuciłam się z ChaLean na Insanity hahaha (dość spontaniczna decyzja pod wpływem powyższych zdj ;> )

  9. Twoją stronę podesłała mi koleżanka które też ćwiczy P90x, ja jestem dopiero na początku, bo po 2 tygodniach, jak na razie efektów nie widać ;( ale może z czasem…;) Podziwiam Cię za wytrwałość a filmik z Tobą dodaje motywacji🙂
    Pozdrawiam.

  10. Przed jakakolwiek dieta i treningami trzeba sobie wbic do glowy dwie rzeczy:
    1)MIESNIE waza wiecej niz tluszcz ( dlatego waga sie zwieksza = patrz w lustro! ( i mierz obwody)
    2) ZROBIC PORZADEK Z HORMONAMI!!!!! – tarczyca, cukrzyca, prolaktyna i inne o ktorych nawet nie wiesz! Czasem bez tego zadne treningi nic nie wskoraja. Kiedys cwiczylam na silowni 1,5 h dziennie i NIC! uregulowalam horomny – POSZLO! Więc to jest podstawa moje Panny!🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s