pole bitwy-dzien 4

1….2…3…4  glosno powtarzam w glowie liczbe powtorzen, cisnac pompke jak najnizej potrafie……

Skok do przysiadu…..wyskok w gore by znow pasc na ziemie cisnac kolejna serie pompek…..

1…2…3…4 mam zamkniete oczy by chronic je przed zracym potem splywajacym po skroniach…

Robi mi sie slabo……NIEEEEEE!!!! Krzycze do swojej podswiadomosci, ktora probuje wkrecic mi ten chlam!!!! NIEEEE!!!! DAM RADE!!! DAM RADE!!!!

Nagle przeszywa mnie bol, bol jakiego wczesniej nie doznalam……naderwane sciegno daje kolejny powod, kolejna wymowke by przerwac to pieklo.

„PODDAJ SIE”, ” PO CO CI TO”, „JUZ WYSTARCZY” , slysze.

Rodzina siedzaca na sofie nie pomaga mamroczac pod nosem: „Ona jest szalona”, ” Kto z wlasnej woli funduje sobie taki wycisk?”

” JA DO CHOLERY!!! JAAAAA!!!!” w myslach zaczynam bluznic….”Oni nigdy tego nie zrozumieja”

 

Wczoraj wieczorem przetrwalam najciezszy trening w swoim zyciu. Doslownie!! Jestem z Siebie zajebiscie dumna, poniewaz cisnelam do bolu, poniewaz walczylam do ostatnich sil!! Nie zrobilam zadnego cwiczenia na odpier….nicz.

Wydaje mi sie, ze osoby, ktore decyduja sie na rzezbienie sywetki tak na powaznie, modelki fitness, kulturysci musza byc bardzo osamotnieni. Otoczenie nigdy nie zrozumie, poczucia SPELNIENIA, DUMY po tak morderczych treningach. INNI nigdy nie zrozumieja tej DYSCYPLINY jaka jest konieczna podczas treningow. Dla NICH ci ktorzy WALCZA sa FREEKAMI, ale zobaczymy za 10 lat kto bedzie smial sie ostatni!!

WIEC BRING IT KOCHANI!!!! NIE PODZIWIAJMY, BADZMY PODZIWIANI!!!!

64572_494961790524138_1811768631_n

 

35 thoughts on “pole bitwy-dzien 4

  1. Ewel jesteś niesamowita ;* ! Ja już nie mogę się doczekać poniedziałku, to będzie mój 1 treningu z P90X . Wiem, że łatwo nie będzie, ale skoro dużo bardziej otyłe osoby i z o wiele mniejszą kondycją ode mnie dały radę, to dlaczego ja mam się poddać ? Mam nadzieję, że gdy nadejdzie kryzys, zmotywujesz mnie, zresztą wystarczy, że po raz setny (jak nie więcej :D) obejrzę Twoje filmiki na YT i nie poddam się😉

    • Madziu JEZELI PRAGNIESZ ZMIANY CALA SOBA nie ma mowy ,ze sie nie uda! UDA SIE! NIE ZAKLADAJ INNEJ OPCJI! poprostu nie mysl o kilogramach ktore chcesz zrzucic, mysl o tym by zakonczyc program a rezultaty same sie pojawia!!!! Zycze Ci powodzenia, trzymam kciuki!!! A co do motywowania, mozesz zawsze na mnie liczyc.🙂

    • Dokładnie nie ma co myśleć o kilach tłuszczu. Pomyśl po prostu o tym,, że chcesz ćwiczyć. I to ćwiczyć od początku do końca. Nawet jak będzie zajebiście ciężko. A wierz mi,że będzie ciężko :))) Ale nie ma, że boli.. Efekty przyjdą ale o im mniej na nich się skupisz a więcej na treningu tym lepiej i tym większa będzie satysfakcja :))) Nie ma,że boli TWARDOŚĆ!!!!

    • Posilek po treningu JEST KONIECZNY!!! musisz dostarczyc miesniom pozywienia by sie nie spalaly, by mialay najpotrzebniejsze skladniki do rozrostu i regeneracji. Najlepiej jest zjesc tak 30min po treningu ( nawet jezeli cwiczysz wieczorem!!! Zasada ze po 18 badz 20 sie nie je podczas treningow nie obowiazuje ) Zjedz porcje bialka np.piers z kurczaka, kawalek ryby z salatka badz warzywami na parze (brokol, kalafior, szparagi, marchew,) mozesz rowniez wspomoc sie odzywka bialkowa do ktorej wrzucisz banana i tak uzyskasz zamiennik posilku.

  2. Dziewczyno ja ciebie chyba nie skończę podziwiać ! Jesteś niesamowita. Dzięki tobie zostały mi tylko 2 tygodnie z p90x ! to już prawie koniec programu ale nie rezygnuje z dalszych ćwiczeń O NIE ! zamierzam tak jak ty trenować dalej właśnie na Insanity Asylum chodż Les Mills też mnie interesuje ale wole poczekać na twoją opinie ;D I masz całkowicie racje, inni nie potrafią zrozumieć czym jest prawdziwe poświęcenie jakie wkłada sie w treningi w zdrową diętę ja się chyba od tego uzależniłam ;D

    • Prawda, ze ten styl zycia wciaga? Ci, ktorzy tego nie pokochaja nigdy tego nie ogarna! Kochana WOW mega gratuluje, jeszcze 2 tyg i bedziesz PRZESZCZESLIWA i DUMNA, ze dalas rade przejsc jeden z najciezszych programow fitness😀 Prosze nie zapomnij sie pochwali przysylajac mi zdjecia:) Jezleli to byla twoja pierwsza runda p90x polecalabym ci Insanity jako kolejne wyzwanie, Asylum jest dla tych ktorzy zakonczyli Insanity.

  3. Kochana jesteś świruską, straaaasznie pozytywną😉 Uwielbiam Cię !!
    Dzięki Tobie dziś za jakąs chwilę będe odwalała 6 dzień P90X. Szczerze? pierwszy raz chyba nie myślę o wadze, o tym że chce schudnąć itp. Obecnie myślę, aby przetrwać hhehe, kolejny trening i kolejny i następny i tak do końca….
    A potem? Oglądam już insanity. Także może TO będzie potem🙂
    Dziękuję Ci, ze każdego dnia tu zaglądając wciagam się bardziej i bardziej

  4. Ciągle słyszę od mamy że przesadzam, „odpuść sobie dzisiaj”, „ty już kompletnie zdurniałaś”, natomiast facet już się do tego przyzwyczaił i śmieje się że następne to będzie P9000X!😀 Nie przejmuję się już i dalej robię swoje, powiem Ci że ćwiczenia wzmacniają nie tylko ciało, ale i umysł, psychikę. Już nie daję sobie wchodzić na głowę i obrażać, walczę o swoje!🙂 Czuję się KIMŚ!

  5. ile trwa ten asylum ? … bo musze się już psychicznie przygotować na Twoje nowe zdjęcia ;].
    No i comiesięczne podziękowanie, że JESTEŚ i MOTYWUJESZ nas do pracy nad sobą.

  6. Ewel jak bedziesz miala natchnienie i oczywiscie przede wszystkim czas to wcisnij jakis przepis lub zrob zdiecia tego co zjadlas prosze ale pamietaj ja nie naciskam tylko tam kiedys no wiesz……………..ha ha kurcze ja na prawde sie ciesze ze wrocilas do tego stopnia ze az boje sie napisac cos nie tAK BY cie nie zrazic aby pogorszyc twe samopoczucie

  7. Ewel ja dziś miałam totalny kryzys (a to dopiero 8 dzień CLASSIC)😦. Ćwiczenia chest&back (pompki i podnoszenia),moje mięśnie są tak obolałe,że szło mi opornie.Najgorsze dopiero przyszło podczas ćwiczeń na mięśnie brzucha,tak chciałam się przyłożyć i już po 3 minutach poczułam tak silny ból w lewej dolnej partii brzucha,myślałam,że oczy z orbit mi wyjdą😦 Ale ze łzami w oczach i z myślami o Tym,że Ty też miałaś kontuzje a mimo to dawałaś radę,ćwiczyłam dalej.Dawałam z siebie ile mogłam,fakt,że szło mi koszmarnie.Ale wiesz co,na koniec byłam z siebie dumna,że mimo bólu nie przerwałam ćwiczeń.Może nie jestem do końca zadowolona z ilości i jakości wykonanych ćwiczeń ale jestem cholernie z siebie dumna bo dotrwałam do ostatniej minuty🙂 Twoja kontuzja kolana,które widziałam na filmiku, normalnie zdziałała cuda bo nie poddałam się🙂 Dzięki :*

    • EXTRA!!! Widzisz? Dalas Rade a przeciez moglas zatrzymac trening, poddac sie, NIE ZROBILAS TEGO!!! co z tego ze nie dorownywalas ekipie, ale sma przed soaba wiesz, ze sie staralas najlepiej jak tylko moglas. WYGRALAS DZIS mala runde ze Swoja Slaboscia, przetrwalas ten kryzys. Jestem z Ciebie dumna!!! Za pare dni juz bedzie coraz lepiej, cialo przyzwyczai sie i zakwasy mina!!

      • Dzieki🙂
        Gdyby nie Ty to nie byloby w moim zyciu P90X🙂
        I chociaz nie jest latwo,to patrzac sie na Ciebie uswiadamiam sobie,ze warto dawac z siebie wszystko dla takich rezultatow🙂
        Badz z siebie dumna,bo motywujesz naprawde wielu ludzi.
        I CHWALA CI ZA TO🙂

      • Kochanie o to mi wlasnie chodzi USWIADAMIANIE INNYM KOBIETOM A SZCZEGOLNIE MATKOM ze posiadanie pieknej ( a nawet o wiele lepszej ) sylwetki po porodzie jest mozliwe!!! Polecam sie na przyszlosc🙂

  8. Czesc. Ja od poniedzialku zaczynam swoja przygode z P90X. czytam twojego bloga od dawna i wiem ze w ktoryms poscie fajnie wytlumaczylas ile powinno sie spozywac bialka weglow i tluszczow…🙂 nie moge tego znalezc ale bylo tak fajnie prosto wyjasnione juz nie pamietam jak dokladnie to bylo ale ze bialka tyle co dlon bez palcow itd hehe cos takiego:) jesli moglabys to napisac mi bylabym wdzieczna. z gory dziekuje:*

  9. Kobieto jesteś niesamowita !!!!!!! Znalazłam Cię gdzieś przez przypadek na YT jakieś 2 tygodnie temu i od tamtej pory codziennie czytam twojego bloga. Mam już P90X i od jutra zaczynam…. mam nadzieję, że to przeżyję i nie zejdę na zawał w wieku 38 lat🙂 Dziękuję Ci bardzo za inspirację, za to że jesteś i dajesz przykład, wsparcie i motywację innym. Pozdrawiam ciepło. Trzymajcie za mnie kciuki dziewczyny!

    • Z calego serducha dziekuje za mile slowa!!! Kochanie wiek tu nie gra roli…pssss ale o jakim WIEKU my tu gadamy przeciez Mloda Sztunia jestes🙂 Trzymam kciuki. Zycze duzo wytrwalosci!!! Pamietaj, ze zawsze mozesz napisac w razie problemow. Pozdrawiam

  10. Hej Tak sobie sledze te strone i posty zamieszczane i sie motywuje do cwiczen. Jutro powinnam konczyc 7 tydzien P90X Classic, pisze powinnam gdyz w niedziele pokrecilo mi szyje do lopatki i zamiast cwiczyc jestem oklejona plastrami i zre leki p. zapalne i p. bolowe😦 Juz nie moge sie doczekac poniedzialku aby zaczac cwiczyc. Troszke mi nie wychodzi z dieta, jestem czekoladozerca i nawet chrom nie pomaga ;( a do tego swieta, koniec roku i nie mam tak spektakularnych efektow ale generalnie czuje sie lepiej (poza szyja), jestem pelna zycia, osoby ktore mnie znaja a dawno nie widzialy mowia, ze bije ode mnie pozytywna energia. Dziewczyny nie poddawajcie sie! Najbardziej cieszy to co przychodzi najtrudniej🙂 Ja mam zamiar zaczac stosowac te wysokobialkiowa diete ze strony: http://www.p90xworkoutschedule.org/category/p90x-nutrition-plan/
    Niedlugo napisze jak mi idzie i jakie sa efekty. Pozdrawiam i zycze spelnienia marzen w Nowym Roku i jednoczesnie narodzin nastepnych bo zycie bez marzen….

  11. a ja mam doła ;( chyba przez tą durną jogę! jak można się rozciągać 1.5h! nudne to jak cholera! oprócz tego w czwartek teściowa zrobiła racuchy i pomimo tego ,że mówiłam, ŻEBY MI TEGO NIE PAKOWAŁA W TORBĘ to ta włożyła mi to do siaty. JezdziAłm po mieście i Głodna byłam. za każdym razem jak otwierałam bagażnik samochodu ten cudny zapach świezych racuszków ;| docierał do moich nozdrzy i jaki był efekt?? zjadłam 3 pieprzone racuchy! i tak potem poszło dalej…wczoraj jeszcze zrobiłam ab ripper ale na legs and back „czasu zbrakło” . jESTEM TAK WKURZONA ,ŻE NIE WIEM!!! ZNOWU POLEGŁAM! ;(((((((((((((((((((

    • „…nie chodzi o to, jak mocno bijesz, ale o to jak dużo ciosów jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Ile ciosów zdołasz przyjąć i iść do przodu.Na tym polega zwycięstwo! Bo jeśli jesteś w stanie walczyć ze wszystkich sił, aby dotrzeć tam, gdzie chcesz, to kto ma prawo Cię powstrzymać?…”
      Więc nie ma się co przejmować i żałować tego co było. Wstań i dalej do przodu!!! Dasz radę!!! TWARDOŚĆ!!!

  12. Witam tu kolejny Robak co chce się przyłączyć do ćwiczeń, motywację mam ogromną , ale nie wiem kompletnie jak ogarnąć harmonogram , co mam robić każdego dnia za ćwiczenia i gdzie je przede wszystkim zdobyć . Bardzo proszę o pomoc bo od jutra 08.01.2013 zaczynam !!!!!!!!!!! Fotki juz zrobione teraz pawer i widzimy się za 90 dni😉 Pomóż

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s