Pokora musi byc

POKORA, POKORA, POKORA! Ewel

Co, wydawalo Ci sie, ze po roku codziennych treningow zmienilas sie w Iron Women? To, ze wyrosly Ci miesnie nie oznacza, ze jestes numerem jeden. Weszlas na szczyt swej sprawnosci, jednak szybciutko, runelas w dol, przepasc NICNIEROBSTWA. a to wszystko przez KONTUZJE i LENIWCA, ktory podlozyl ci noge.

Przerwa w treningach w celach innych niz kontuzja jest czyms najgorszym, jest jak otworzenie drzwi dla LENIA, ktory czai sie, czekajac na Twoja porazke. LEN ten jest jak wirus, zatruwajacy umysl.

( tak, tak…….mozecie nazwac mnie wariatka…hehe ale w taki wlasnie sposob wrzeszcze na siebie w swojej podswiadomosci by moc sie podniesc po takiej przerwie. Dzieki Bogu za ten GLOS bez niego juz dawno bym sie poddala. DZIEKUJE MOJA SILNA WOLO :* )

To, ze kocham cwiczyc, ze nie wyobrazam juz sobie bez tego zycia nie swiadczy o tym , ze nie mam zlych dni. A im dluzsza przerwa tym bardziej nie chce mi sie powrocic na dywan🙂 Dlatego po prawie 2 tygodniach przerwy, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ciezko mi bylo  ruszyc dupsko i odpalic kompa.

I tak przedwczoraj odpalilam MAX Recovery z Insanity by sie troszke rozruszac przed rozpoczeciem calego programu. ZOSTALAM ZNOKAUTOWANA!! heheh przez Recovery……WTF? Ja wymiekam na recovery?  O NIEEEE!!! Mega Shoun T mnie spoliczkowal..hehe

W ten sposob odrobilam lekcje, POKORA jak zawsze najwazniejsza.

Dzis przy Playo bylo lepiej jednak tak jak wczesniej dorownywalam ekipie, tak dzis ledwo skonczylam🙂

SPOKO, NADROBIE……..oby zdrowie i sily pozwolily.

Wiec…….powracam do Insanity, dorzucam 3 razy w tyg ciezary na silowni. Zobaczymy co z tego sie wykluje…hehe mam nadzieje, ze lepszy kaloryfer, okraglejsza dupcia no i CO NAJWAZNIEJSZE POCZUCIE SPELNIENIA I SATYSFAKCJA…( ta, juz dawno mnie opuscila)

PS. ROBAKI MOJE……..Gdzie Wasze przemiany? Tylu juz z Was cwiczy………moze ktos juz skonczyl…..DAWAC MI FOTY, potrzebuje motywacji!

554893_375733055867467_1997881796_n

22 thoughts on “Pokora musi byc

  1. Też mam jakiś gorszy okres, może to ta angielska pogoda ?
    chwala Bogu ze się poprawiła i troche energii powrociło, przy dzisiejszym treningu az chciało mi sie płakac – kilka cwiczen sprawia mi jeszcze trudnosci i mam poczucie ze jestem beznaczejna ze po prawie miesiacu powinno mi isc o 100% lepiej niz pierwszego dnia, ale sie nie poddaje i walcze dalej.
    5 marca kończe pierwsza faze p90x, jeszcze 60 dni i skoncze classic !!!!!
    Najwazniejsze i pocieszajace sa pierwsze efekty !

    • Witam. Wielkie gratulacje za osiągi i takie wielki sukces, Pani Ewelinko:-) Dzięki Pani, mam nadzieję, że zmienię swoje życie na lepsze, już wyobrażam sobie siebie w dwuczęściowym bikini na plaży jeszcze w tym roku!! Tak bardzo chciałabym już tam być. Nie mam zwykle silnej woli – chodzi o diety, ale zawsze mieszkałam z kimś (mama, teściowa) kto dobrze gotował i „musiałam” poddawać się, jedząc to, co zwykle. Teraz zaczynam nowy etap. Jestem młodą mężatką i właśnie przeprowadziliśmy się z mężem do naszego nowego mieszkania. Teraz wiem, że będę miała czas na moje ćwiczenia, że nikomu nie będę przeszkadzać skacząc przed telewizorem i przede wszystkim będę jadła to, co sama sobie przygotuję – co będzie zdrowe i nie tuczące. Wiele razy udowodniłam, że jak się chcę to potrafi – dobre liceum, potem studia – mam nadzieję, że i tym razem będzie równie pięknie, pomimo wyrzeczeń, cierpień. Tym bardziej, że cena tego jest motywująca, gdyż upatrzyłam już na allegro program P90X i w razie jakbym nie chciała ćwiczyć to moja wewnętrzna motywacja #2 brzmi: „Wydałaś tyle kasy to teraz ćwicz!”. Pozdrawiam cieplutko, w razie pytań mam nadzieję, że mogę pisać, no i pochwalę się wynikami. Mam nadzieję, że pochwalę, mam nadzieję, że wytrzymam. Muszę!! I jedno pytanie rozróżnia Pani w P90x program classic, jakiś jeszcze i jakiś trzeci …. . Chciałabym wiedzieć, czy jak kupię P90x to będę mogła wybrać swój program ćwiczeń (chodzi o to, czy są w pakiecie P90x) czy to są zupełnie inne zestawy? A następny jakbym zdecydowała się spróbować „P90x lean” to znajdę go w pakiecie ćwiczeń „P90x2” ???
      Z góry dziękuję
      Ps. Póki nie dojdzie do mnie moje zamówienie ćwiczę z Ewą Chodakowską „Skalpel” ale dopiero 3 dzień, w każdym bądź razie, po takiej przerwie jaką miałam ze sportem nie dałam się jej wymagającym ćwiczeniom i wytrzymuje do końca. Chciałabym dodać, że jeszcze 2 lata temu, nawet w sumie rok, biegałam dla Klubu sportowego, reprezentowałam szkołę w zawodach lekkoatletycznych, wcześniej grałam w piłkę ręczną, koszykową, siatkówkę, a zaczełam od szkoły podstawowej z tym moim zamiłowaniem do sportu – każdego rodzaju. Więc ćwiczenia wyczynowe, nie są mi straszne, mięśnie muszą sobie tylko o nich przypomnieć. Przepraszam za gadulstwo:-)

  2. Ewel ratuj!! Dziś podczas core synergistic , kiedy były ćwiczenia na mięśnie brzucha w pewnym momencie poczułam tak, jakby mój mięsień w dolnej prawej części brzucha się zerwał. Zwinelam się z bólu i ciagle czuje to miejsce ze jest tak jakby ” naderwane”. Ledwo skończyłam , choć resztę ćwiczeń na mięśnie brzucha już nie mogłam robić . Miałas taki przypadek kiedyś podczas ćwiczeń ?? Jak zmniejszyć ból??? Dzięki z góry za odpowiedz

  3. hej pewnie nie bede oryginalna mowiac ze swietnie wygladasz. Na twoj blod trafilam przypadkowo ale to chyba byl palec bozy🙂 Normalnie jestes moja inspiracja. You are the star

  4. Dziś wróciłam do ćwiczeń po 2 tyg. przerwy (w tym recovery week) – moje ciało domagało się tego, psycha też ;>. BILANS: ZERO wyrzutów sumienia😀, LEPSZE wyniki … cisnę sobie DALEJ … ostatni miesiąc !!! Pozdrowienia Iron Women heh😀

  5. Cześć. Jeszcze się nie znamy😉

    Zaczęłam ćwiczyć p90x classic jakieś 4 tyg temu i od tamtej pory co jakiś czas tu zaglądam🙂 Idzie średnio, tzn treningi idą dobrze, ale efektów brak. Do kompletu mam niedoczynność i leniwy metabolizm… no i oczywiście słabość do jedzenia :)… Jakiś tydzień temu byłam prywatnie u dietetyczki- zaproponowała 1200 kcal, przy braku efektów zmniejszenie na 1 000 kcal…,po pierwszym dniu byłam taka głodna, że jedynym rozwiązaniem było wcześniejsze pójście spać… Czekam cały czas aż prześle mi przykładowy jadłospis, to najwyżej zwiększę trochę porcje… może wtedy jakoś pójdzie… będziemy się wspierać🙂

    BTW. Obejrzałam korporacyjną żywność… Jutro robię przegląd lodówki… Zostanie mi pewnie tylko światło…😉

    pozrd

    • Justynko, fajnie, ze sie odzywasz. Badz troche bardziej cierpliwa kobietko ok? Grubaskami nie stajemy sie po tygodniu tak i fitness modelkami rowniez😀 Ja rowniez mam niedoczynnosc i jakos mi sie udalo osiagnac dobre wyniki, wiec sie nie podlamuj i WALCZ! Barzo niepodoba mi sie dieta ktora zaproponowala Ci Pani dietetyk!!!! Przy tak intensywnym treningu dieta 1000 kalorii to samobojka!!!! Nie dosc, ze twoj metabolizm jeszcze bardziej nawali to Twoj organizm bedzie odkladal wiecej tluszczu bojac sie GLODOWKI. Cwiczenia beda coraz bardziej meczace i nie beda przynosic, zadnych rezultatow.

  6. hej🙂 walcz Ewel i nie poddawaj się, jesteś inspiracją dla wielu osób w tym dla mnie, a efekty które osiągnęłaś są rewelacyjne, zdarzają się słabsze dni u każdego, więc trzeba być dobrej myśli,
    ja mam 38 dzień i jakoś jadę do przodu, widzę zmiany na ciele, ale wagowo słabo😉 ale będzie lepiej🙂
    powodzenia i BRING IT!

  7. mój mąz wrócił z Singapuru i mnie zaraził jakimś wirusem:/ siedze 3 dzień w szlafroku i piżamie owinięta w koc i na zmiane gorąco mi i zimno, gardło boli jak cholera a przy kaszlu mam ochotę wypluć płuca😦 a miało być tak pięknie i robila bym już faze 3😦 niech to choróbsko spada na drzewo, powtarzam niedokończony recovery week po fazie 2 i jade z koksem w trzecią🙂

  8. Nie mogę przestać patrzeć się na Twoje zdjęcia!🙂 Jestem pod takim wrażeniem Twojej ciężkiej pracy i efektów! Dla mnie to wielki szok i WIELKIE GRATULACJE dla Ciebie. Ja też zaczynam ćwiczyć na razie z innymi treningami ale myślę, że zastosuję i te, które sama ”wypróbowałaś””. Zapraszam na mój blog – będzie to dla mnie zaszczyt🙂 Jesteś moją motywacją. http://paolasys.blogspot.com/

  9. Ja miałam dwa dni przerwy i leniwiec też mnie chwycił, no ale co tu dużo mówić kocham p90x, jestem na ostatnim tygodniu drugiej fazy, rezultaty, oczywiście widać, byłyby większe jakbym jeszcze trochę do diety się przykładała, owszem jem 5 posiłków dziennie i chodzę spać na czczo ale czasami zdarzy mi się chrupnąć jakieś niezdrowe jedzonko które sama zrobię ale to tak może raz na 2-3 tygodnie, dodatkowo chodzę jeszcze raz na basen i raz na tańce, w ogóle jestem bardzo zajętą osobą w związku ze zbliżającym się ślubem jeszcze 1 miesiąc i 27 dni,p90x skończę przed ślubem, może to i dobrze bo będę bardzo zalatana i nie miałabym nawet czasu, ale na pewno gdzieś w między czasie zrobię sobie pompkę, dźwignę hantle czy zrobię ab ripper (na pewno nie wytrzymam, bo p90x uzależnia) a po weselu startuje z leanem🙂
    Jak się zarzekałam że nie lubię Yogi to teraz ją polubiłam ale robię tą z p90x2.
    Ewel obiecywałaś mega wysiłek i satysfakcje i tak jest🙂
    I hate it but i love it❤

  10. Hej Ewelina! Czytam juz Twojego bloga od dluzszego czasu. Dopiero od ponad tygodnia cwicze P90X classic. Czekalam na plyty prawwie 3 tygodnie az w koncu sa! Niestety po 7 dniu dopadla mnie grypa jelitowa i niestety ledwo co mialam sile zajac sie moim dzieckiem. 2 dni sie kurowalam i zbieralam energie. Nadal mam biegunki ale postanowilam juz dluzej nie czekac. Kontynuuje 2 tydzien i nie jest zle🙂 Widze ze juz wiecej pompek robie i troszke sily jakby mi przybylo.
    3maj sie malenka i nie daj sie leniwcowi!!!
    Pozdraiwam :)) i dziekuje za zaszczepienie we mnie sily do p90x

  11. Hej Ewelina moja Inspiracjo🙂
    Skonczylam classic i jestem po pierwszym tygodniu Lean. Niestety zdjecia nie nadaja sie do publikacji, spodziewalam sie czegos wiecej. W centymetrach mi ubylo nawet sporo (kupilam sobie spodnie 34🙂 no ale to Orsey oni zawsze mieli wieksze ciuchy niz inni) Niestety wizualnie nie jest jeszcze za fajnie. Mam piekne miesnie obrosniete tluszczykiem, ktory kocha mnie ponad zycie🙂 Brzuch po cesarce nie za bardzo chce sie wciagnac😦 Mam niedoczynnosc tarczycy wiec odtluszczanie idzie mi ciezko ale nie oznacza to ze sie poddaje. Zawzielam sie na ten smalczyk i walcze dalej. Jestem po 4 tygodniach scislej diety ulozonej przez p. dietetyk i w koncu cos zaczyna byc widac. Cale zycie jadlam zdrowo ale nigdy nie liczylam kalorii a tu w pierwszym etapie cwiczen niestety musze (przy mojej dolegliwosci). Czuje sie swietnie, mam pelno pozytywnej energii co nie oznacza, ze nie dopada mnie koszmar o imieniu LEN. Codziennie o swicie z nim walcze, pospac dluzej czy ruszyc tylek spod cieplej kolderki i wziac sie za cwiczenia? Na szczescie w tej walce nadal wygrywam🙂 czego i Tobie zycze. 3maj sie dzielnie

    • KOCHANIE!!! GRATULACJE!!! No nie wyglupiaj sie, zapewne jestes wobec siebie krytyczna. Powinnac sie pochwalic rezultatem bylabys kolejna inspiracja dla innych. Wiadomym jest ze czasami potrzeba wiecej czasu by dojsc do wymarzonej sylwetki, najwazniejsze jest, ze walczysz dalej.

  12. Pokora, to moje drugie imie w tym miesiacu…Ale nie ma, ze boli! Do boju! Nic nie jest dane na zawsze:-)trzeba sobie to wypracowac!

  13. Przypadkiem znalazłam Pani bloga, kiedy szukałam definicji słowa pokora. Zdjęcia są niesamowicie motywujące. Sama próbuję schudnąć bez powodzenia. Gratuluję siły psychicznej. Pozdrawiam🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s