Stuk…Puk…Stuk…Puk! Kto tam?

Robaczki….hehe Jestem.

Tylko na momencik. Na jedna chwileczke by Was wszystkich usciskac i wycalowac w wirtualna mordeczke…heheh ( wiem, obiecalam juz nie rymowac…..)

Nawet nie wiem od czego zaczac. Chcialabym z calego serca podziekowac  Wam wszystkim za niesamowite wsparcie, pozytywna energie, emaile, komenatrze. Jestescie dowodem na to, ze my Polaczki wcale nie jestesmy tacy zepsuci moralnie. „Usmiechaj sie do innych a Ci odplaca sie tym samym” ostatnio to moje motto, ktore traktuje bardzo powaznie.

Z kazdym tygodniem, miesiacem przybywa Was coraz wiecej. Virus, ktorego wychodowalam u siebie na dywanie rozprzestrzenia sie z predkoscia kropli potu spadajacej z czola na deski…hehe A jeszcze rok temu o P90X nie wiedzial prawie nikt😀

Moja misja powiodla sie. Fama poszla w swiat. Teraz apeluje do Was byscie motywowali swoimi dzialaniami innych w kolo. Najwiekszy sukces i spelnienie przychodzi wowczas kiedy mozemy przekazac swoje doswiadczenie i wiedze innym. Wiec dalej ludziska SPEAK OUT LOUD i Jednoczcie sie!! Marze by poznac kogos z kim moglabym trenowac, z kim moglabym w realu dzielic swoja pasje. W taki sposob motywowalibysmy sie na wzajem. Mieszkajac na obczyznie mam utrudnione pole do popisu, jednak wiekszosc z Was jest otoczona przyjaciolmi, znajomymi, ktorych namacalnie mozecie nawiedzac swoim odkryciem jakim jest P90X. Pamietajcie jednak bez presjii, niektorzy nie chca pomocy dopoki sami  o nia nie poprosza.

„Ewel co u Ciebie? „pyta wiele z Was…hehe Ostatnio myslalam, ze za duzo zyciowki poszlo na tym blogu dlatego wolalam sie zdystansowac. O najwazniejszych tematach juz napisalam  wiec wena na nowe posty wypalila sie szybko, pozostalo mi tylko wyrzywac sie i rozdrabniac wszystko to, co siedzi w mojej bani.

Dostalam rowniez komentarz od jednej z Was, ktory dal mi troche do myslenia, nie powiem, pierwsze wrazenie zakonczylo sie przemiana w HULKA, jednak bylo w tym duzo prawdy. Pozwole sobie go skopiowac:

„Nie jestem hejterem ale brak u Ciebie konsekwencji w działaniu….marzy Ci się sukces Chodakowskiej a fala zainteresowania Cię przeraża. Po co podawać swojego e-maila jak wszystkie informacje są na blogu? Sama sobie robisz dodatkową pracę i potem Cię to przeraża. Zdecyduj się czy chcesz zarażać ludzi chęcią do działania czy niezdecydowaniem?”

Hmmm… „marzy Ci sie sukces Chodakowskiej” nigdy tego nie powiedzialam, napisalam, ze zazdroszcze Ewie czasu jaki moze poswiecac na to co kocha. Nie rowna sie to z tym, iz chce byc taka jak ONA!!! Tak, pragne motywowac innych, mam nadzieje, ze mi sie to udaje bo staram sie to robic kazdego dnia, jednak w odroznieniu od Ewy ja jestem MATKA i na piedestale sa i zawsze beda moje dzieci. Mam mnostwo obowiazkow z ktorymi musze sie uporac kazdego dnia. Odpisywac na emiale i wiadomosci innych moge tylko i wylacznie w wolnym czasie, ktorego teraz naprawde mi brakuje. Staram sie jak moge. TAK, przyznaje cale to zainteresowanie przeroslo mnie TOTALNIE!!! Nie spodziewalam sie takiego zainteresowania. Tych , ktorzy nadal czekaja na emial ode mnie, przepraszam. Prosze Was o wyrozumialosc.

Pomoc mozecie rowniez znalezc u mojego kolegi Artura, ktory prowadzi Fan Page na Facebooku P90Xpl.

JA NIE DZIALAM Z OCHOTY ZYSKOW, APETYTU SLAWY I PARCIA NA SZKLO!!! JA CHCE TYLKO POMOC INNYM W ODNALEZIENIU SIEBIE I UZYSKANIU CIALA O JAKIM NIE SNILI!!

Dobra.

ROBAKI akcja silownia? PORAZKA…hehe Nie potrafilam sie przelamac. Miejsce w jakim cwiczylam bylo zalegane tylko i wylacznie przez napakowanych Wielkoludow…..hehe Laseczki gdzies w oddali na rowerkach i biezniach a Ewel miedzy karkami podnoszaca ciezary…hehe Gdybym miala kompana, kolezanke z podobnym celem byloby mi o wiele latwiej. A tak najzwyczajniej w swiecie sie wstydzilam…hehe Wiem, wiem powinnam to olac, jednak znajac moc P90X wiem, ze ten rezultat moge uzyskac w domu. Tak wiec od ponad tygodnia cwicze Classic plus basen 3 razy w tyg. Drugim powodem byl rowniez czas jaki marnowalam na dojazdy az 2 godziny w ta i z  powrotem, nie, nie, na takie marnotrastwo czasu nie moge sobie pozwolic.

Mam nadzieje, ze powstanie jakas grupa na silowni, ktora zacznie trenowac Crossfit, czuje, ze jestem juz gotowa podjac to wyzwanie.

Dostalam oferte pracy z ktorej grzechem byloby nie skorzystac. Nie jest to praca moich marzen, jednak po 6 letniej odsiadce w domu pojde do kazdej pracy jaka sie nawinie!  Bede pracowac w zlobku jako opiekunka, wiaze sie to rowniez z powrotem do szkoly by zdobyc odpowiednie wyksztalcenie. Boje sie troche czy podolam jednak wiem, ze poki nie sprobuje nie dowiem sie. Robie to glownie dla moich dzieci bo wiem, ze tylko w taki sposob naucze sie lepiej jezyka i w przyszlosci nie beda musialy sie mnie wstydzic😀

Za ponad dwa tygodnie lecimy do Iranu odwiedzic rodzine, przedstawic Mayeskiego mojej tesciowej, ktora nie miala jescze okazji jej poznac. Ostatni raz w Iranie bylam prawie 3 lata temu, wiec troche czasu juz uplynelo.

Mam zamiar zabrac Tonego ze soba by tam dokonac kolejnej REWOLUCJI…hehe Ogladajcie wiadomosci pewnie beda mnie pokazywac jak w ramach protestu palic bede swoj czador…hehe BRING IT!!!

ROBAKI, szczegolnie te nowe, stawiajace swoje pierwsze kroki GLOWA DO GORY! POCZATKI SA NAJTRUDNIEJSZE! NIKT ZACZYNAJAC NIE JEST W STANIE DOROWNAC EKIPIE Z DVD!! REZULATATY MOGA NIE POJAWIC SIE PO MIESIACU, A PO DWOCH! NIE OCZEKUJ CODOW BEZ MAXYMALNEGO ZAANGAZOWANIA! NIE PRZYTYLAS/ES W JEDEN DZIEN I NIE SCHUDNIESZ W JEDEN DZIEN! Zezba sylwetki to ciezka praca wymagajaca wiele poswiecen, wiec sie OGARNIJ, SKUP NA CELU I WAL NA DYWAN. Tyle.

427853_508034595887312_1578064738_n_DSC0403

21 thoughts on “Stuk…Puk…Stuk…Puk! Kto tam?

  1. Kochana, fajnie ze jestes (jak zwykle, nic nowego nie powiem )🙂 Idz, spelniaj swoje marzenia i ucz sie🙂 Pamietaj, to co masz w glowie jest Twoje i nikt Ci tego nie zabierze… no chyba ze Altzheimer😉 (zart)
    Tylko wroc z tego Iranu, zeby Cie tam nie zatrzymali na zawsze.
    Ja jestem w 3 tygodniu II rundy, mam mega kryzys, wczoraj zezarlam mnostwo slodyczy, cwiczyc mi sie nie chce…. Najgorsze jest to poranne wstawanie no ale cwicze🙂 Generalnie zima wrocila i odebrala mi cala moc😦 Cala Gdynia zasypana, -4 st i wieje😦

  2. hej ja przeglądam sobie często Twojego bloga🙂, sama jestem po p90x zaczynam lean🙂 Rób swoje i nie patrz na innych. Ja zaczęłam swoją przygodę z tym programem dzięki Tobie takich poczytujących osób jest jeszcze wiele ….

  3. Witam cieplo,moja Motywacje.Dlugo czailam sie,zeby do Ciebie napisac i za kazdym razem rezygnowalam.Niesmialy typ.Takie komentarze dziekczynne czytasz codziennie,wiec i ja nie bede wyjatkiem.Dzieki Tobie zaczelam cwiczyc,mimo,ze teraz jade tydzien na antybiotyku i sil mi brak,wiem,ze jak tylko dojde do siebie to wracam na dywan:).Runda druga czeka.Zatem do czego daze,otoz blagam Cie nie znikaj tak prawie na zawsze z bloga,.Sa takie zuczki jak ja ,co nie maja FB i miec nie beda i dzieki odkryciu Twojego swiata zmieniaja zycie,fizycznie i mentalnie,dajesz sile do remanentu zyciowego,i dobrze.Rozumiem,ze brak Ci czasu,bo jestes mama,zona.Ja tez i tez W UK.Twoje uczucia sa mi bliskie.I wlasnie dlatego prosze,zebys nam nie znikala z tego swiata,ktory stworzylas dla takich jak ja .Wpadaj tu czasem,napisz cos do nas na miare mozliwosci czasowych.Stworzylas nas,to teraz masz:)Zartuje.Jednak ludzie Cie pokochali za Twoja niezlomnosc.Wiem,ze nie mozesz nas nianczyc,ale ten blog jest dla tych niefejsbukowych stworzen.Nie kazdy na swiecie tam jest.No nic,bede tu zagladac tak,czy siak.Pozdrawiam cieplo i sle cala moja pozytywna energie.Bring it:)Magdalena

  4. Ależ miła niespodzianka … coś naskrobane😀. Fajnie popatrzeć na przemiany i motywatory na fb ale cóż poradzę, że najbardziej lubię Twojego bloga i wpisy na nim (w końcu od tego wszystko się zaczęło).

    Proszę a nawet błagam – raz na jakiś czas, w wolnej chwili (hmmm „wolnej” złe określenie, w sprzyjającej temu chwili) – pisz, nie walcz z tą potrzebą heh.

    Ewelku, życzę powodzenia w podejmowaniu nowych wyzwań😀.

    PS. Poprawiłaś mi humor tym pojawieniem się😉 :*

  5. Witaj
    Mam 2 pytanka
    Czy próbowałaś może P90X 2 ? Możesz coś powiedziec na temat tych treningów w porównaniu do P90X.
    Kończę zazwyczaj trening o 22 ,czy mogę o tej porze pic szejk spirulinowy Twojego przepisu.,czy nie jest za późno.
    Pozdrawiam

  6. Hej. Znalazłam cię na youtube i teraz tutaj. Jesteś świetna, bardzo mnie zmotywowałaś i dziś zaczęłam pierwszy trening. Mam tylko pytanie do Ciebie, czy stosowałaś do tego jakieś suplementy diety, coś na spalanie? Wybacz że pytam ale nie mam kiedy przeczytać twojego bloga od deski do deski🙂

  7. Hejj :))
    Mam pytanie zacząłem robić p90x ale przy niektórych ćwiczeniach mam problem z koordynacją, miałaś też takie problemy, a z czasem już poznałaś ćwiczenia ?

    • Tomus no jasne, ze mialam😀 Najbardziej przy playo…hehe musisz uzbroic sie w cierpliwosc. Za kilka tygodni bedziesz tak wymiatal, ze sam sie zdziwisz🙂 Cwicz systematycznie, nie opuszczaj treningow jedz prawidlowo i bedzie gitara! Zycze powodzenia

  8. Hejka Ewel. Normalnie ubiłabym te osoby co wypisują takie głupoty. Zwyczajna zazdrość ich męczy, że tak wiele osiągnełaś… głowa do góry, jesteśmy z Tobą.

  9. Ewelku kochaniutki! Dziękuje, że jesteś, że motywujesz, olać hejterów. Już taka przywara internetu , że zawsze będą hejtować🙂 Ja właśnie siedzę z zakwasem po back & biceps. Cisnę codziennie (nie licząc choróbska). Nie ukrywam, też oczekiwałam sześciopaka po 2 miesiącach, ale z drugiej strony powinnam się trzasnąć patelnią w łep, przecież ja nigdy nie miałam płaskiego brzucha! Efekty trudno mi ocenić, wszyscy mówią że są ogromne, a ja nadal szczypie się po fałdkach i mówie gnidom , że mają sie ze mną pożegnać raz na zawsze. I nie wyobrażam sobie żeby po 3 miesiącach odpuścić🙂 Po skończeniu 3 fazy zaczynam TurboFire🙂 a jak mi nie podpasuje, to zrobię lean ! O! No i jeśli Ci brak towarzystwa na dywanie, powiedz jedno słowo a wsiadam w samolot i cisnę!😀 ściskam!

    • hehehe😀 Dzieki Izcia :* Kochanie moze nie badz wobec siebie taka krytyczna hmm? W koncu starasz sie, odwalasz ciezka robote, powinnas byc z siebie dumna. Za kilka tygodni, miesiecy, bedziesz widziala rezultat swojej harowki. Teraz ciesz sie z kazdego dnia, kazdego treningu ktory zbliza cie do celu. a tluszczol w koncu sie wypali🙂 Caluje i dziekuje za wsparcie :*

  10. Chodziłem kiedyś na siłownię z kolegą. Pewnego dnia podszedł do nas jeden z „koksów” po czym padło pytanie: „chłopaki,ściągniecie mi koszulkę?”. Facet miał tak wielkie łapy i tak przetrenowane że nie był w stanie ich podnieść. Druga sytuacja, podchodzi inny „stały bywalec” i z przekonaniem o słuszności swoich poglądów wymalowanym na twarzy mówi do nas: „chłopaki,musicie napi…alać”. Poczuliśmy się co najmniej pouczeni😀. Te zdarzenia i kilka innych czynników skutecznie zniechęciły nas do siłowni.
    A krytyką się nie przejmuj, to przecież jest Twój blog i pisać możesz na nim co chcesz, jak ktoś nie chce czytać i zgadzać się chce to nie musi, wolną wolę ma każdy. Ciesz się tymi którzy doceniają Twoją pracę, reszta niech się buja.
    Ja niedługo zaczynam P90X, jestem dobrej myśli🙂.
    Pozdrowienia ślę.

  11. „Przeczymy swojemu życiu przez BRAK ZAANGAŻOWANIA czy to przy myciu okien, czy też próbując napisać bestseller” Nadia Boulanger.
    Szacunek należy się każdemu kto wkłada serce w to co robi…Także szacun Ewel….kawał dobrej roboty!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s