Odpowiedz na krytyke i apel do Robali

O tym, ze przechodze na veganizm moglam napisac na poczatku swojej decyzji, nie zrobilam tego, poniewaz balam sie reakcji innych. Nie wiedzialam czy jestem wystarczajaco gotowa by odpowiadac na atak tych, ktorzy beda starali sie mnie „przekrzyczec” swoja wiedza.

Tak, przyznaje sie, dalej nie radze sobie z krytyka, chociazbym miala tysiace pozytywnych komentarzy to zawsze w glowie mam slowa tych, ktorzy chca dowalic. Jest to silniejsze ode mnie i nie wiem kiedy to ogarne. Od razu z gory prosze o nie pocieszanie mnie, nie szukam pocieszenia tylko zrozumienia. Otwieram sie przed Wami na tym blogu. nie jest to blog typowo informacyjny, jest to moj pamietnik, skrawki mojego zycia, ktorymi dziele sie z Innymi.

Pozwole sobie skopiowac jeden z komentarzy

„@ malywielkiswiatewla Oj, Ewelina. nie wiem czemu jesteś tak naiwna, ale to byłoby jeszcze ok, gdyby dotyczyło tylko ciebie. jeśli ‘sprzedajesz’ takie informacje na blogu, którego czytają różni ludzie (również młodsi, zdolni uwierzyć w każdą niesprawdzoną informację), to już nie jest fajnie. jeszcze parę miesięcy temu kupowałaś sztuczne białko, polecałaś w trakcie blogowania różne specyfiki, teraz nagle przeczytałaś książkę ‘wybitnego specjalisty od żywienia’ Michała Tombaka, obejrzałaś kilka filmików na youtube i polecasz, radzisz, uczysz. mniej naiwności, więcej dojrzałości. super, że motywujesz ludzi do ćwiczeń, świetnie ci to wychodzi. może dlatego, że to tego wystarcza kilka prostych haseł i dobre słowo zagrzewania do boju.”

Z calym szacunkiem Blue21 co do mojej naiwnosci spierac sie nie bede, NIE sprzedaje informacji na tym blogu, NIE staram sie uczyc, tak RADZE i POLECAM to fakt. Prawda jest rowniez to, ze kilka miesiecy temu polecalam odzywke bialkowa badz inne suplementy ( raczej NATURALNE) ale to pokazuje moja przemiane, nie tylko fizyczna ale i mentalna. Pokazuje krok po kroku jak zmienia sie moj swiatopoglad i dalczego. Wszystko jest wytlumaczone. Zawsze podaje zrodla informacji.

Wierze w to, ze ludzie sa madrzy i inteligentni na tyle, ze jezeli chca sprobowac tego co sama propaguje robia swoj research na ten temat. Raczej niemadre jest robienie czegos ot tak poprostu po przeczytaniu czegos w internecie!!  Ja zanim przeszlam na 811 przeczytalam kilka ksiazek, ktore mnie oswiecily i tak, czuje sie DROGI BLUE21 troche madrzejsza po nabyciu tej wiedzy, jednak nie staram sie tu pokazac i zgrywac „WSZYSTKOWIEDZACEJ”. Dziele sie jedynie tym czego sie dowiedzialam, czym sie interesuje i co mnie fascynuje. To co ludzie z tym zrobia to ich sprawa JA NIE PONOSZE ZA TO ZADNEJ ODPOWIEDZIALNOSCI. Kazdy wie, ze nie jestem lekarzem, nie posiadam nawet wyzeszego wyksztalcenia co nie wynika z tego, ze PLECE GLUPOTY.

Tak jak pisalam w jednym z komentarzy, kazdy wie, ze owoce i warzywa sa zdrowe, ze sa zrodlem najcenniejszych witamin i mineralow, dlaczego wiec kiedy ktos zywi sie tylko nimi uwazany jest za WARIATA?

Ktos nawet w jedym z komentarzy martwi sie o moje uzebienie…hehehe bardzo dziekuje za przejaw tej troski..heheh Ciekawa jestem jak wyglada stan zdrowotny uzebienia oraz stan zdrowia zalozmy mlodego czlowieka, ktory zywi sie czym popadnie, najczesciej chinskimi zupkami, dziennie wypala paczke fajek a w weekend wlewa w siebie litry alko…hmmmm Czyli ta dieta jest ok? Ciekawa jestem skad ON czerpie swoje bialko, swoj wapn czy zelazo. Moge sie zalozyc, ze gdyby poszedl  do lekarza, pierwsze co uslyszy to CZLOWIEKU ZACZNIJ SIE LEPIEJ ODZYWIAC!

Bo przeciez na czym opiera sie ZDROWIE jak nie na jedynym i najmocniejszym fundamencie jakim jest ODZYWIANIE!!! Zdrowia nie zapewnia ci leki, ktore tylko maskuja objawy nie niszczac przyczyny choroby. Wiekszosc z tych lekow pozostawia skutki uboczne, ktore latami daja sie nam we znaki. Prosze, Ty przestan byc najwny(a) i otworz oczy i badz bardziej otwarty na inne PRAWDY bo takie istnieja.

Troche mniej agresji a wiecej zrozumienia.

Ps. Sory, ale naprawde nie potrafie inaczej radzic sobie z przejawem krytyki, musze z siebie wyrzucic to co negatywne, inaczej przelewalabym zla energie na innych czego nie chce.

Tych, ktorych draznie, zapraszam na inne bolgi.

Na dowod mojego stanu zdrowia bede pokazywac swoje wyniki badan.

Posiadam ostatni wynik badan jakie zrobilam po miesiecznym odzywianiu sie na 811 w Iranie. Kolejne mam zamiar zrobic w Polsce za 2 miesiace. Jezeli hormony tarczycy obniza sie, bede trzymac sie 811 do tej pory az pojawie sie w normie. Smieszne jest to, ze wedlug iranskich norm jestem zdrowa 🙂 Ich norma to, 0.39-5.95 a polska norma to, 0.49-4.67

image_1366792017628933

image_1366791991056331

Cholesterol jest ponizej normy jednak poziom „dobrego cholesterolu” HDL jest w jak najlepszym porzadku. Dla zainteresowanych cholesterolem http://www.cholesterolonline.pl/dobry-cholesterol-hdl.php

Na koniec chce pokazac kilka historii tych, ktorym ta dieta pomogla.

29 thoughts on “Odpowiedz na krytyke i apel do Robali

  1. Każdy szuka swojej drogi w dążeniu do bycia zdrowym czy fit i ma do tego święte prawo. Zamiast krytyki przydałoby się czasem więcej luzu i tolerancji. Cieszmy się z tego, że żyjemy w wolnym kraju z łatwym dostępem do służby medycznej, sklepowe półki pękają od produktów spożywczych, a księgarniane od książek z różnymi koncepcjami na odżywianie. Dzięki temu kazdy ma wybór.

  2. Hej Ewel. Już miałem do Ciebie pisać z propozycją by dać jakąś notkę na blogu iż wszystkie informacje dotyczące zdrowia są tylko poradami, często na podstawie własnych doświadczeń lub coś w tym stylu :p. Nie rozumiem za bardzo ludzi oskarżających Cię o usilne namawianie do ”złego”, równie dobrze można mieć pretensje do większości autorów książek o zdrowym stylu życia, lub różnych dietach, bo przecież oni też namawiają. Sam nie zamierzam w najbliższym czasie przejść na weganizm lub nawet na wegetarianizm, co nie znaczy że usilnie będę twierdził że to bardzo złe lub dobre. Każdy powinien być świadomy tego co robi, i to my podejmujemy decyzję o tym jak żyjemy !.
    Ja dziękuję za to że piszesz, często mogę znaleźć coś nowego, interesującego, a do tego dobry humor i często teksty z ‚jajem’ 🙂 co bardzo mi pasuje.
    Pozdrawiam

  3. Byłam weganką 3 miesiące musiałm przerwać ze względu na to, że nie miałam czasu żeby gotować i przygotowywać posiłków, mam zamiar spróbować jeszcze raz. Będąc weganką tak dobrze się czułam pod względem psychicznym i fizycznym wyleczyłam trądzik schudłam, miałam więcej siły O WIELE WIĘCEJ Mam zamiar w wakacje przejsc na weganizm i zacząc p90x. Nie rozumiem ludzi, którzy krytykują weganizm. Białko, którego ponoć tak brakuje w diecie : mleko sojowe, soczewica, korzeń lotosu, tofu, soja. pozdrawiam

  4. Nie przejmuj się Ewel i staraj się nie brać tego do siebie, ludzie tacy po prostu są i bedziesz doświdczać tego całe życie… Zazdroszczą!! Sami pewnie ani jednej książki nie przeczytali!! Na tym polega rozwój, czytasz i wyciagasz wnioski, wprowadzasz nowe zmiany i obserwujesz organizm, albo Ci służą albo nie. Nikt nie ma prawa Ci mówić co masz robić, co masz jeść, co masz pisać!! Tak jak napisałaś jak się coś nie podoba to są inne blogi! To jest twój blog, twoje decyzje – jak się nie podoba to do widzenia!! Peace Love Unity Respect ٠ ٠•●ૐ●•٠··

      • No ja bym jeszcze dodał do tego, że nie potrzebnie tracisz czas, nerwy i energię na tłumaczenie tym ludziom swojego … hmm… stanowiska. Szkoda twojego zachodu. Twoje życie – robisz co chcesz, twój blog – robisz co chcesz. Komuś się nie podoba? Mówię grzecznie … wypier …
        Że młodzi ludzie? Że nie sprawdzone informacje?? No kur.. mać czy my rodzimy i wychowujemy bandę tępaków czy istoty rozumne? Bo jak rozumne to chyba każdy ma swój rozum. Ech więcej mi się nie chce tracić czasu, bo mi ciśnienie skacze 🙂 Wolę iść poćwiczyć.
        I żeby nie było, nie pocieszam cię 🙂 Wkurza mnie to całe … popularne ostatnio hejterstwo 🙂

  5. hej Ewelina. Dawno nie pisałam ale zaglądam regularnie. Mam niedoczynność tarczycy i biorę juz euthyrox 100 i 112. Naprzemiennie. Powiem ci ze tsh mam okolicy 4. Niby norma ale endokrynologowi nie pasuje. Ja sie mecze. Mam dosc tych tabsow już. Nie mam na tyle silnej woli by przejsc na weganizm. Czy dieta bogata w jod moge wyregulowac poziom hormonów na tyle by nie łykac syntetyku? Poradz mi coś.

  6. Ewelina, masz może jakieś dodatkowe informacje dot. naturalnego budowania tkanki mięśniowej z ograniczeniem mięsa. Jestem obecnie w drugim tyg p90x, a od dłuższego czasu mięso ograniczam tylko do ryb i mięsa drobiowego ( wszelakie wędliny prawie całkowicie poszły w odstawkę), nie zależy mi na schudnięciu ( za wyjątkiem tłustawego brzucha ), a właśnie na nabraniu masy mięśniowej. Interesuje mnie wszystko oprócz sojowych produktów.

    • Robi sie 🙂 http://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_740821&feature=iv&src_vid=157Q5u8L5Bg&v=83hYTT1o-JY Karl ma wiele innych filmikow na kanale, ktore mozesz obczaic. http://www.youtube.com/watch?v=ZDSionawxbI , http://www.veganbodybuilding.com/, http://www.youtube.com/watch?v=yKX-gNv0AwU. Cartman radzilabym odstawic sol calkowicie, gdyz ona zatrzymuje duzo wody w organizmie co wyglada jak tluszcz, ogranicz rowniez gluten. Ja dopiero po odstawieniu glutenu uzyskalam plaski brzuch. JEDZ DUZO WEGLI jak ziemniaki, ryz, kasze ale nie lacz ich z zadnym tluszczem i sola! to bardzo wazne! Mozesz robic sobie sos np. kilka zmiksowanych pomidorow z sokiem z cytryny ( zastepuje cytryna sol ) i polej tym sosem ziemniaki badz ryz. Zawsze staraj sie jest duza saltke (bez dressingow, mozesz polac ja tym sosem pomidorowym badz mozesz zmiksowac np. pomarancza 🙂 jest pychota) Nie namawiam cie na Veganizm ale mozesz zrobic taki malusi experyment postaraj sie do 17 jesc surowo a na kolacje gotuj sobie posilek ziemniaki badz ryz z salatka. Pij do tego bardzo duzo wody, obserwuj kolor moczu jezeli nie jest przejzysty i bezbarwny dalej Twoj organizm jest zakwaszony. Daj sobie kilka dni a moze i tygodni zobaczysz roznice. Pozdrawiam i Dziekuje

      • Dziękówa, przejrzę po pracy. Soli staram się nie nadużywać, ale może trzeba będzie bardziej ograniczyć. Nad eliminacją glutenu cały czas pracuję :), no i zrezygnowałem z cukru, ostatnio tylko wypiłem 2 browarki na wieczór, i myślałem że padnę w czasie plyometrics następnego dnia, gdzie tydzień wcześniej przy pierwszym podejściu było o niebo lepiej, więc raczej wprowadzę dłuższą rezygnacje z alkoholu.

  7. Rzadko udaje mi się skomentować Twoje wpisy ale zaglądam na Twojego bloga regularnie, i czyta się na prawdę rewelacyjnie. Mi się podoba to, że dzielisz się nowo zdobytą wiedzą i tym co sprawdziłaś na sobie, człowiek uczy się całe życie a najlepiej na własnych błędach- sama też ciągle próbuję różnych rzeczy (w kwestii treningu jak i żywienia) bo nie wiem jeszcze wszystkiego w tym temacie więc trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia we wszystkim co robisz! 🙂 A co do weganizmu, kusi mnie od dawna i jestem na etapie douczania się żeby wiedzieć jak to ugryźć 😉

  8. Kochana tak to juz jest ze ludzie bardziej interesuja sie czyimś zyciem niz swoim.
    Sama ograniczylam mieso i produkty mleczne, postawilam na owoce i warzywa i ZIELONE SOKI, ćwicze a za połtora tygodnia loncze p90x classic 🙂 Fakt zdarzaja sie „grzeszki” ale jestem tylko człowiekiem ! Jestem z siebie dumna ze tak dobrze mi idzie a z dnia na dzien jestem blizsza do zdrowego w 100% zycia.
    Pewnie sie powtórze ale jestes dla mnie wielką inspiracja !!
    PS. olej tych krytykujacych oni po prostu ze swoim zyciem nie są w stanie nic zrobic i boli ich ze udaje sie to komus innemu.

    Trochę chaotycznie 🙂

    BRING IT !

    • Droga Ewel,

      Jako lekarz poczuwam sie do odpowiedzialnosci by przypomniec Tobie, ze nie ma czegos takiego jak „norma plska” i „norma obcokrajowa” etc. Sa za to normy laboratoryjne, zalezne od znacznikow i substancji i maszyn uzywanych do pomiaru morfologii czy hormonow etc. A zatem norma danego laboratorium jest brana pod uwage interpretacji wyniku, a nei norma ogolna ksiazkowa ze od X do Y. Poza tym rzadko, ale jednak, zdazaja sie bledy pomiaru. I wtedy trzeba badania powtorzyc. Najlepiej za kazdym razem w tym samym laboratorium na tych samych odczynnikach.
      Chcialabym sie bardzo dowiedziec, na jakiej podstawie zdiagnozowano u Ciebei Hashimoto.
      Ostatnie wyniki sa jak najbardziej satysfakcjonujace 🙂

      Po drugie, a propos czyjejs uwagi z „troski o Twoje uzebienie”, nie chodzi o jego stan, lecz zapewne o zawartosc. Kazdy z nas, o ile ma pelne uzebienie, posiada 4 kly (ten miedzy siekaczami a przedtrzonowcami :). Zatem jesli ich nie posiadasz, ewidentnie miesozerca ewolucyjnie nei jestes. Jesli je zatem posiadasz, odpowiedz sobie indywidualnie…

      Goraco pozdrawiam i dopinguje w przemianie na vega :))))

      • Chodzi mi o to, zeby nie wpierac ludziom ze nie sa stworzeni do jedzenia miesa etc., bo dowodow na miesozernosc organizmu ludzkiego moglabym przytoczyc wiele.
        Jesli ktos natomiast wybiera weganizm jako sposob na zycie, ze wzgledow etycznych, religijnych badz jakichkolwiek, to jak najbardziej popieram go.
        Ciesze sie ze poruszylas i „wzburzylas” tylu juz ludzi. Z przykroscia jednak widze jak malo rzetelnych artykulow, badan etc. jest dostepne w jezyku polskim. Jest wiele „oszolomow” przekazujacych „swoje prawdy”, ktore padajac na podatny grunt sa w stanie zaszkodzic. Minimum wiedzy ogolnej, duza doza krytycyzmu, a przede wszystkim wlasne obserwacje…. oto recepta na bombardowanie informacjami z internetu.
        No i energia zaczerpnieta z Twojego bloga!
        Bo nei mysl ze moja krytyka jest tylko „nienawistna”, to jak najbardziej krytyka wspierajaca i budujaca.
        Z zyczeniami zdrowia :)))

      • Najmocniej dziekuje za komentarz. 🙂 W moje wypowiedzi na temat „klow” chodzilo o to, ze z uzebieniem jakie posiadamy nie jestesmy w stanie zaatakowac i zabic zwierzyne jak robia to miesozerne drapiezniki.

    • Dario bardzo sie ciesze, ze czerpiesz radosc i spelnienie ze swojej przemiany nie tylko fizycznej ale i duchowej. milo mi slyszec, ze ktos zmienia swoje nawyki zywieniowe na lepsze nie tylko z checi utraty wagi ale dla wlasnego zdrowia. Mam nadzieje, ze podzielisz sie z nami swoja przemiana. Zycze zdrowka. BRING IT!

  9. skoro zostałam ‚wywołana’ do odpowiedzi: mój komentarz, który tu zacytowałaś, a który zamieściłam pod poprzednim postem nie odnosił się do weganizmu jako takiego, ani do Twojego przejścia na weganizm. był dalszą częścią wymiany zdań dotyczącej terapii Gersona jako ‚terapii’ rzekomo leczącej raka, choć akurat w tym komentarzy tego nie zaznaczyłam. mój błąd. NIE napisałam, że uważam osoby odżywiające się owocami i warzywami to wariaci, jak sugerujesz w dalszej części wpisu.
    „Raczej niemadre jest robienie czegos ot tak poprostu po przeczytaniu czegos w internecie!!” Zgadzam się, ale wystarczy, że przeczytasz kilka komentarzy spod poprzedniej notki i bez problemu zauważysz, że ludzie w taki właśnie sposób są gotowi działać. jasne, że nie bierzesz odpowiedzialności za cudze działania, ale skoro coś publikujesz, to bierzesz odpowiedzialność za słowo. dlatego, moim zdaniem jeśli coś publikować, to sprawdzone i rzetelne informacje.
    nie było moim celem hejtowanie ani ‚dowalanie’, czy też krytyka dla krytyki. lubię Twojego bloga, motywacje, którą tu znajduję, dzięki Tobie zmobilizowałam się do aktywności fizycznej i własnego poszukiwania informacji na temat diety i ćwiczeń, ale jeśli czytam błędne informacje, to będę się temu sprzeciwiać.

  10. Helou!

    Jestem zainteresowana dietą wegańską, tak jak ty P90X!

    Obserwuję twoje postępy i kibicuję żarliwie. Bo o ile dieta wege przychodzi mi z łatwością, ćwiczenia – gorzej 🙂

    To, że nie radzisz sobie z krytyką to znaczy, że jeszcze musisz popracować nad poczuciem własnej wartości, ale to normalka. A im bardziej eksponujesz swoje poglądy publicznie w blogosferze, tym bardziej narażona jesteś na krytykę, ale to też normalaka 🙂

    GO VEGAN 😀
    Pozdrawiam,
    Kasia

  11. Ewelinko, jestem wegetarianka od 2 lat i od jakiegos czasu mysle o przejsciu na weganizm. Wspieram Cie calym sercem i sama rozumiem jak inni postrzegaja osoby ktore robia cos dla siebie i swojego zdrowia.Gdy przestalam jesc mieso,ludzie probowali mi wmowic ze to nie zdrowe, ze nie dostarczam odpowiedniego bialka dla organizmu itp, itd. Tak za to opychanie sie zarciem typu fast food i popijanie tego litrem coca coli jest napewno zdrowe.Od kiedy nie jem miesa moja cera sie poprawila, nie ma problemow z zaladkiem,ogolnie czuje sie lepiej fizycznie i psychicznie, bo nie przyczyniam sie zabijania bezbronnnych istot. Evel idz za glosem swojego serca i rozumu i nie przejmuj sie opinia innych bo nie warto.Pozdrawiam Cie cieplutko:)))

  12. Witaj
    Trochę ponad 3 miesiące temu spytałam Cię gdzieś pod postem, czy mogę zamienić treningi, gdzie występują ćwiczenia z podciąganiem….. kombinowałam z rurą od odkurzacza, krótko… barki były za słabe, brak możliwości zainstalowania drążka czy chociażby ekspandera irytująca, a i hasła zwątpienia, że się wykręcam nie pomagały…. na własną rękę zamieniłam treningi z poniedziałku i środy na cardio i core….. w piątek, kiedy było podciąganie, robiłam pompki…. ukończyłam cały program, jestem lżejsza o 8 kg, i węższa o wiele cm… odpuściłam tylko raz trening, jeden jedyny raz…. nawet w niedziele nie odpuszczałam rozciągania….. teraz zrobiłam sobie dwa tygodnie przerwy, chociaż ciężko było wytrzymać bez treningu, oszukiwałam więc troszkę i wyciągnęłam skakankę i od czasu do czasu załączałam ab rippera…. nic na to nie poradzę, że już nie umiem wysiedzieć na kanapie….
    w poniedziałek zaczynam 2 rundę…. tym razem nie omijając treningów na podciąganie, założyłam sobie, że jak będzie ciepło, wyjdę z treningami do ogrodu, trzepak czeka:)
    dziękuję, że jesteś w sieci:) dziękuję za inspirację i motywację:) nie dokonałabym tego, gdyby nie Ty, ten blog i Twoja przemiana:) jeszcze raz dziękuję!!!

    • ASIU, dokonalas tego glownie dzieki swojej determinacji!! TO TY ODWALILAS CALA TA CIEZKA ROBOTE!!! Sobie dziekuj, choc nie powiem Twoje slowa sa jak miod na moja dusze…heheh Dziekuje Ci z calego serca. GRATULUJE rezultatow i czekam na zdjecia:) Caluje

  13. Cześć! Jestem wegetarianką od roku (w sumie to od 3 lat, ale miałam półroczną przerwę ze względu na pracę :C) i wiem jak ludzie na to reagują. I moim zdaniem nie jest najgorsze „oderwanie od mięsa” tylko słuchanie innych 😀 gorąco polecam grupy na facebooku o wegetarianiźmie, strony internetowe (ostatnio zamówiłam newsletter dla wegan, są w nim też krótkie notki o sportowcach weganach ;)) oraz nie słuchanie innych! Wszyscy wiedzą, że dieta bezmięsna jest zdrowsza (zbilansowana oczywiście!) ale żaden mięsożerca się do tego nie przyzna 🙂

    Sama marzę o przejściu na weganizm, albo chociażby na owowegetarianizm, ale miłość do wypieków (plus prowadzenie bloga kulinarnego) jakoś mi to utrudniają. Chociaż może pewnego dnia dorosnę do tej decyzji 😉

    Jedz co chcesz, trenuj i nie słuchaj innych!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s