Insanity Max:30

Z napisaniem tego postu wstrzymywalam sie tydzien, by moc doswiadczyc na wlasnej skorze kolejnej tortury jaka zaserwowal nam Shaun T.

Program dla Psycholi! Przepraszam, inaczej nie moge tego okreslic…hehe Bo jak inaczej mozna nazwac tych, ktorzy na wlasne zyczenie pakuja sie w taki hardcore? To, ze program trwa jedyne 30min wcale nie oznacza, ze bedzie latwiej niz podczas Insanity😛 15 minut tego programu trwa wiecznosc, czlowiek patrzy na zegar z litoscia….hehe Ale Hey! My Psychole to wlasnie kochamy, prawda?

Do sedna. Program trwa 60dni. Sklada sie z 10 treningow, cardio oraz cwiczen silowych Tabata. ( Dla tych, ktorzy nie wiedza czym jest Tabata http://wformie24.poradnikzdrowie.pl/zajecia-i-treningi/tabata-czyli-interwalowy-trening-metaboliczny-cwiczenia-tabata_41505.html )

Nazwy Treningow

Miesiac 1

Cardio Challenge; ten trening dziala jak Fit Test, podczas tego treningu zderzysz sie z prawda na temat swojej kondycji🙂 Jest wprowadzeniem do calego programu.

Tabata Power; trening silowo, playometryczny podczas ktorego, Twoje miesnie beda blagac o litosc!

Sweat Intervals; jezeli myslales, ze nie ma ciezszego treningu od Cardio Challenge, BUMMM! 30 minut, wrzaskow, lejacego sie potu i spalanych kalorii.

Tabata Strenght; Masakra…hehe trening bez przerwy! Tak, zero przerwy!

Friday Fight: Round 1; Decydujace starcie miedzy umyslem/glosem, ktory powtarzac bedzie by przycisnac jeszcze bardziej a cialem, ktore fizycznie bedzie na skraju wytrzymalosci.

+ AB Attack:10 Jest to dodatkowy, bonusowy trening, ktory mozna zakupic w rozszerzonej wersji programu.

Miesiac 2 (jeszcze nie przetestowany)

Max Out Cardio

Max Out Power

Max Out Sweat

Max Out strength

Friday Fight: Round 2

+ Pulse, dodatkowy program na regeneracje.

 

Czym jest MAX OUT?

MAX OUT jest przerwa w treningu, momentem, kiedy fizycznie nie jestes w stanie pocisnac dalej. Jest porazka podczas pierwszego zetkniecia z treningiem.

Nie chodzi o przetrwanie calego treningu bez time out’u! Tu chodzi o danie z Siebie wszystkiego na co nas stac do momentu kiedy nie mozemy walczyc dalej. Ten moment zajebiscie uczy pokory. Bo nie jest sztuka skonczyc calego treningu bez przerwy np.modyfikujac cwiczenia, sztuka jest wykonywanie POPRAWNIE cwiczenia i zrozumienie ”OK….nie dam rady dalej, czas na MAX OUT” Kiedy nastapi juz ten moment, spisuje sie czas, lapie oddech i powraca do treningu😛 Enjoy🙂

Cwiczenia oczywiscie mozna modyfikowac, jednak nie polecam tego programu komus kto nie ma zadnego doswiadczenia z treningami.

 

Co do zywienia….Hmmm…Nie podoba mi sie to co nakazuje poradnik zywieniowy…Kontrola porcji mnie przeraza. Jak dla mnie porcje te sa stanowczo za male.

 

image

image

 

Szczerze? Nie wiem skad we mnie nagle tyle sily, ze daje rade🙂 Jeszcze kilka dni temu ledwo konczylam p90x3. Potrzebowalam pewnie zmiany, p90x nie daje mi az takiej adrenaliny, ktora cholernie uzaleznia. Czuje sie z tym zajebiscie.

Zrobilam zdjecie „Przed”, teraz bede czekac na pierwsze zmiany. Denerwuje sie troche, boje sie, ze przez swoje chorobsko ( hashimoto ) nie uzyskam takich rezultatow jak kiedys. Zobaczymy. Bede Walczyc z mitami🙂 Wierze, ze sie uda. Teraz tylko prosze Boga o mocne kolana i kregoslup🙂

 

image

image

image

19 thoughts on “Insanity Max:30

  1. Z nieba mi z tym postem spadłaś! Ja właśnie postanowiłam rozpocząć przygodę z Beachbody, ale na początek wybrałam 21DayFix. Jest najkrótszy a z moją konsekwencją jest niestety nie najlepiej😦 To jest chyba mój główny cel – zrobić coś od początku do końca.

    Zauważyłam, że ostatnio większość programów wyszła w wersji 30 min. To pewnie dla takich osób jak ja:P

    To z czym się zupełnie nie zgadzam to z proponowaną kalorycznością. Po wyliczeniach wyszło mi 1200kcal, do czego na pewno nie będę się stosować. Proporcję są w porządku, ale kaloryczność zdecydowanie za niska.

    Cieszę się, że wciąż prowadzić tego bloga, gdyż śledzę Cię od jakiś trzech lat. Zawsze mnie cieszy jak coś nowego napiszesz więc odzywaj się jak najczęściej!

    Trzymam kciuki za dalszą część Insanity.
    Pozdrawiam

  2. Hej Ewel, chyba jestem na tym samym etapie co Ty. Straciłam power do ćwiczeń i myślę, że potrzebuję takiego pier…niecia żeby trening znów sprawiał przyjemność.🙂

    • Jestem w tej samej czarnej d..ie. Zaczęłam od wczoraj – najgorsza dieta MASAKRA. I właśnie „zdobyłam” Insanity Max:30. Ten rok w sumie od marca przebimbałam. T25 ratowało moje dupsko, ale i tak przytyłam 9 kg – choć pod warstwą tłuszczu mam mięsko. Białko poszło w ruch. Wyznaczyłam sobie 100 dni od wczoraj (27.12.2014) czyli do 09.04.2015. Pisze, bo cieszę się, że nie jestem sama. Najgorzej wejść w rytm adrenaliny i endorfiny. Matuchno – w głowie już ćwiczę, jestem mokra i sponiewierana, a ciało …. – będzie się działo jak dołączy do tego ciało.

  3. też mam Hashi, kilka rund insanity, insanity asylum, body beast.
    Serii P90X nie robiłam, gdyż uznałam, że bez drążka szkoda czasu.
    Właśnie dostałam na maila jakąś reklamę Insanity max30, więc może spróbuję, bo jestem zmęczona ciężkimi treningami interwałowymi z ciężarami – aplikacja na androida albo iphona: Nike Training Club- polecam, bezpłatna, legalna, jak dołożysz ciężkie hantle, to nawet insanity max 30 okaże się przy tym pikusiem… Tam palenie w tchawicy, płucach to norma… wszystko zależy jak się przykładasz do ćwiczeń. Ciężary zawsze dodają „efekt po” i intensyfikują mocno trening nawet, jak zwolnisz. Bez ciężarów jesteś zdana na swoje uczciwe podejście- czyli na dawanie z siebie maxa.

    Teraz chciałam zrobić coś bez sprzętu, choć ciężary dają człowiekowi wolność i możliwość spożywania normalnej ilości zdrowego jedzenia.

    Polecam wykluczyć gluten i nabiał z diety. Ograniczyć mięso do naturalnie hodowanego drobiu- to najzdrowsza dieta. Paleo i weganizm nie służą Hashimoto, już przerobiłam i tylko pogorszyły mój stan zdrowia- paleo stawy, weganizm trzustkę…

    Nie polecam diet poniżej 1600 kcal przy Hashi i regularnych intensywnych treningach.

    Powodzenia!

  4. Witaj Ewel. Mam dla Ciebie kilka pytań odnośnie P90X3🙂
    Czy warto w niego zainwestować, czy może polecasz coś innego? Jestem kompletną amatorką jeśli chodzi o temat fitnessu. Nie jestem zadowolona ze swojego ciała, toteż postanowiłam coś zmienić, aby na wakacje bez wstydu ubrać bikini ( takie małe postanowienie noworoczne🙂 ). Nie chcę bardzo wyrzeźbionego ciała, po prostu moim celem jest zrzucenie parę kilogramów.
    Czy P90X3 będzie odpowiednie? Szybko nudzę się niektórymi programami treningowymi i nie chcę, aby zakup kurzył się na półce.

    Proszę o odpowiedź,
    trzymaj się ciepło :*

  5. Witam serdecznie
    Jako jeden z nielicznych samców wypowiadających się tutaj czuje się niezręcznie .
    Jednak traktuję Ciebie jako autorytety i związku z tym chciałbym Ci zadać malutkie pytanko.
    Na początku stycznia rozpocząłem swoją przygodę z P90x i powiem szczerze, że wyniki były oszołamiające. Niestety przyszły wakacje, wyjazdy imprezki i zdrowy tryb życia poszedł w zapomnienie  . W związku z pojawieniem się bojlera w okolicy pasa postanowiłem się znów wziąć za siebie. Nie mam już tyle czasu jak wcześniej więc wybrałem program P90x3. I muszę stwierdzić , że niestety w moim przypadku nie jest on tak efektywny i efektowny jak P90x. Po prawie 2 miesiącach wdać tylko minimalne zmiany i boilerek choć mniejszy jest ciągle. A sposób żywienia mam taki sam jak przy p90x.
    Postanowiłem wiec zrezygnować z tego programu i wziąć się za Instanty.
    I teraz to małe pytanko.
    Czy robić zwykłe instant czy tą krótszą wersję? Jakie są Twoje odczucia. Czy oba rodzaje treningu przynoszą podobny efekt ?
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • Ja też zaliczam się do Psycho na punkcie Insanity😀 początkowo zaczynałam od T25 – Alpha i Beta..ale poznałam Insanity…zatraciłam się w tym tak, że przez pół roku mój dzień był podporządkowany pod Insanity..niestety z czasem zaczęło mnie to nudzić…więc wpadłam na pomysł łączenia treningów..np Pyramid z Gammy (T25) z Insanity…niestety na dłuższą metę…też zaczęło mnie nudzić…za słabe bodźce..i okazało się, iż ma powstać new insanity🙂 widok mojego uśmiechu na twarzy na samą myśl – bezcenny😀 jestem już w jego posiadaniu, drugi dzień cw za mną – w końcu coś nowego, nowe wyzwania, nowe przełamywanie siebie i własnych możliwości – a ja to kocham: ból, pot, brak tchu, czasem rzucone jakieś „mięcho” pod nosem…nowe bodźce zmuszające do działania i powtarzania sobie ” dam rade! dam radę! ” . Czy jestem uzależniona od treningów ? Nie, jak każdy człowiek – bywam również leniwa😉 I są momenty, gdy nie chce mi się w ogóle😉 zasmakowałam również trochę cross’a..miodzio…na dobre „dobicie” siebie – gdyby nie insanity to pewnie na zajęciach wprowadzających nie dałabym rady😉 Zachęcam wszystkich do Insanity! Nie dajesz rady na początku – DON’T GIVE UP AND DIG DEEPER! Z czasem forma wzrośnie i nic nie będzie tak cieszyć jak zauważalny progress🙂 Dzięki temu można również poznać siebie, nabrać pewności, zmienić nawyki żywieniowe…same plusy !:) Czy z Insanity Max 30 czy przy każdej innej aktywności fizycznej🙂

      Hm..również hashimotką…i troszkę zaskoczyło mnie Twoje stwierdzenie odnośnie osiągnięcia takich rezultatów jakie miałaś kiedyś. Chodzi tutaj o tryb żywieniowy? Suple? czy po prostu gorzeje się rzeźbę robi ? Będę wdzięczna za odp🙂

  6. 01.01.2015 -> mój start z P90X3. Zobaczymy jak zmieni moją sylwetkę stosując się o ich diety…
    Mam nadziej tylko, że nie zrezygnuję jak ty wojtek z programu jak po 2 miechach nie będzie efektów… ale zadbałem o suplementy by pomóc trochę programowi😉

    Ewo korzystając z okazji chciałem zapytać jaki program na schudnięcie polecasz? Moja żona chciała jakiś takowy wybrać jeśli najpierw okaże się, że P90X3 zadziałał u mnie. Myślę nad P90x3 Lean dla niej ale brak mi kontaktu z kimkolwiek kto byłby po tej wersji programu…

    pozdro

  7. Witam Ewelka,
    Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu, przez Ciebie zacząłem i skończyłem program P90X, potem był P90X3, a teraz nadszedł czas na Insanity MAX 30.

    Myślałem, że po P90 nic mnie nie zaskoczy a tu BUMMMM jak z otwartej w twarz😀, wczoraj pierwszy dzień za mną i modliłem się by już się skończyło te 30 minut masakry jaka trwa.
    Dobrze napisane, że to program dla Psycholi ale bardzo mi się podoba, w porównaniu z P90X totalnie inna energia od Shauna, bardzo mi się podoba.

    Z Pozdrowieniami
    Sysio

  8. Hej
    Zobaczyłam twój filmik z przemianą na youtube i postanowiłam w końcu coś z sobą zrobić😉 Czy mogłabyś polecić jakąś matę do jogi ?

  9. Hej
    Chciałam zacząć od lutego insanity max 30 ale nie wiem gdzie to kupić lub dostać.
    Z płytami nie mam tego problemu bo można je znaleść gdzie nie gdzie ale nie wiem gdzie dostać nuration to the max które jest w tym zestawie. Gdzie ty kupiłaś swój? Albo czy możesz przesłać skan na mój e-mail?
    Jeśli możesz to opowiesz pod moim komentarzem.

  10. Hej Ewelka🙂 Dawno mnie nie było! Tak mi się na wspomnienia wzięło❤ właśnie jestem po moim 2 dniu Insanity – tego standardowego🙂 szykowałam się jakieś 2,5 tygodnia konkretnie i chyba i tak nie wiedziałam na co się piszę hahah. Najlepsze jest to że mi się wydawało że z moja sprawnością i po moich dawnych doświadczeniach z P90x to będzie pryszczol a tu taki szok. Chyba dupa urosła bo się ciężej skacze:D Ciekawe jak moja psycha udźwignie tym bardziej że masa wyjazdów przede mną więc kilka dni będę zmuszona opuścić ale co tam🙂 3m kciuki mocno, czas powrócić na ring. Postaram się teraz wpadać częściej❤
    Asia

  11. Hej:) Rok temu ( moze troszkę więcej) pisałam do Ciebie, bardzo zdołowana po wykonaniu już ponad miesiąca insanity. Miałam problem bo zamiast odczuwać że jest lepiej, widzieć rezultaty, miałam wrażenie że jest gorzej… i na dodatek odczuwałam ogromne !!!! zmęczenie…. nie po treningu bo tak jak piszesz jest mega ciężki i tylko nieliczni go ukończą.. 20 pompek po 2 tygodniach nie było żadnym wyzwaniem- to było super. DZisiaj mam 4,5 miesięcznego Bolusia i wiem co było powodem mojego zmęczenia:) zamierzam jeszcze raz powtórzyć moją historię z tym i ćwiczeniami jednak po cesarce na razie muszę się wstrzymać…. choć szlak mnie trafia czując i widząc dyndający brzuch i wszech obecny tłuszcz…. Będę śledzić Twoje poczynania z Insanity- POWODZENIA!

  12. Cześć,
    Po pierwsze gratuluje świetnych efektów;)
    Po drugie proszę o radę;)
    Chciałabym zacząć z Insanity Max30
    Robiłam w zeszłym roku w wakcjae Insanity, ale szczerze mówiąc poza poprawą kondycji wizualnie nie widziałam jakiś porywających efektów w niektórzych miejscach nawet przybyło mi w cm… Z perspektywy czasu wiem, że to wina mojego słabego odzywiania… teraz połozyłam na to większy nacisk, mimo to bardzo bym prosiła o rady co w czsie tego treningu jesz, kupujesz jego Shake?
    I czy radzisz jakoś wcześniej się przygotować, ponieważ ja mam bardzo duży problem z męskimi pompkami, mam słabe ramiona, w Inasnity zamieniałam dużo na damskie, albo byłam w stanie zrobić parę razy tylko.
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia;)

  13. Hej !
    Gratulacje wytrwałości i rewelacyjnych efektów🙂
    Mogłabyś poradzić który program treningowy Insanity training czy Insanity Max 30 jest wg Ciebie lepszy ? odnośnie do zrzucenia wagi🙂

    Pozdrawiam i dalszych Sukcesów !🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s